Tradycyjnie w niedzielny poranek jednego z lipcowych weekendów udaliśmy się całą rodziną żeby dopingować wujka Bartosza na trasie Triathlonu w Gdańsku. Nie oszczędzaliśmy gardeł, nie żałowaliśmy oklasków dla pozostałych uczestników tego spektaklu. Mamy swoje miejscówki, unikalne, wyjątkowe i dopracowany system przedzierania się pomiędzy zablokowanymi dla ruchu motoryzacyjnego ulicami Gdańska. Emocji było co niemiara, szczególnie jak jechaliśmy sąsiednią  nitką dwupasmowej drogi równo z poruszającym się pociskiem w trykocie Torus Apteka Gemini.

Zawodnicy mieli dodatkowego powody do stresowania się, bo do końca nie było wiadomo, czy czystość wody, a raczej jej brak, pozwoli na rozegranie konkurencji pływackiej. Stres zawodnikowi jest potrzebny. Bez niego można napisać, że zawodnik się wypalił. Bardzo ważne jest to czy sportowiec tą naturalną cechę  wykorzysta do ataku mobilizując dodatkowe pokłady energii -tak jak lew, czy tak jak zając przestraszy się i ulegnie paraliżowi rozpoczynając start poniżej własnych możliwości. Triathloniści to twardziele i większość cechuje lwie serce, dlatego odwołanie pływania nie stanowiło problemu aczkolwiek delikatnie namieszało w wynikach. Michał Felon jeden z zawodników wyróżniających się napisał: „Uważam, że już dzień wcześniej powinno się podać do wiadomości że będzie po prostu 2 razy bieganie. Trzymanie ludzi w niepewności do 30 min przed startem nie było dobrym rozwiązaniem.”

Wiem, że Bartoszowi nic nie przeszkadza i zawsze jest gotowy do walki, szczególnie jak napotyka trudności- to dodatkowo go mobilizuje. Ja bardzo byłem ciekawy jak w takiej sytuacji poradzi sobie z Michałem Czapińskim, który jest aktualnym  Mistrzem Polski Age Group 35-39 w Duathlonie, no i jak będzie wyglądała konfrontacja z Vice Mistrzem Europy Danielem Formela, którego zabrakło na starcie. Już na pierwszym nawrocie rowerowym, tam gdzie staliśmy z trąbką i dzwonkami, Bartosz prowadził wyścig. Było bardzo dobrze aczkolwiek niewielka przewaga nie gwarantowała już sukcesu. Do mety było daleko. Na drugiej rundzie rowerowej chwilę jechaliśmy tempem Bartosza po drugiej stronie równoległej drogi. Z pozycji obserwatora niebezpiecznie wyglądało wyprzedzanie wolniejszych zawodników . Było tam ciasno i wystarczył jeden nerwowy ruch żeby doszło do karambolu. Bartosz miejscami jechał ponad 60 km/h. Na ostatnim 10 kilometrowym biegu przewaga była bezpieczna, na tyle duża, że brat mógł delektować się wygraną. Na sekcji biegowej kibiców było mnóstwo, atmosfera była rewelacyjna.

Zadałem kilka pytań uczestnikom żeby bardziej szczegółowo opowiedzieli o swoim schemacie około startowym. W wywiadzie wzięli udział : Ewelina Suchomska Labosport Torus Triathlon Team (5 Open), Iwona Szabłowska Kujavia3Team (4 open), Michał Felon (58 Open), Michał Czapiński Europell-Bike U UP ( 2 open) no i Bartosz Banach.


Ewelina Suchomska

Kolacja dzień przed startem?

Ewelina Suchomska: Oczywiście zawsze zdrowe węglowodany z tłuszczem jak np. sałatka ryzowa z awokado i szynka. Obiad to samo – głównie węgle: kasza jaglana ze szparagami i prosciutto. Nie jem dużo bialka w postaci mięsa raczej wybieram twaróg/jogurt – np. na podwieczorek sałatka owocowa z ricotta.

Michał Felon: kolacja to pół pizzy zjedzona na Gdańskim Festiwalu Teatrów Ulicznych „Feta”.

Michał Czapiński: To mix wartościowych składników pokarmowych które napędzą moje mięsnie podczas zawodów, np.: ugotowany makaron puszka tuńczyka w sosie własnym, dwa jajka na twardo, ogórek kiszony, pieprz. odrobina oliwy z oliwek- żeby całość nie była za sucha.

Bartosz Banach: Standardowa kolacja przed startem to makaron, tym razem z pesto, łososiem i parmezanem

Michał Felon

 


Śniadanie przed startem?

Ewelina Suchomska: Zawsze i jest to posiłek na 2 godziny przed startem. W wypadku Gdańska zjadłam śniadanie ciut wcześniej przed wyjściem z domu o 6.45.  Na śniadanie przedstartowe jem wartościowe węgle. Moje ulubione danie to jaglanka z rodzynkami, cynamonem i mrożonymi wiśniami i z łyżka masła.

Michał Felon: Śniadanie lekkie. Triathlon Gdańsk to jedynie ponad 2h wysiłku czyli: 2 banany i jedna bulka z powidłem śliwkowym. Do tego 0,5l wody z cytryna i imbirem.

Iwona Szabłowska: 2 h przed startem.

Michał Czapiński: Śniadanie przed startem jem ok 2,5 h przed startem. Owsianka tzn mix płatków owsianych, orkiszowych z dodatkami typu 1/2 banana, rodzynki, wiórki kokosowe. Wcześniej gotuje płatki na wodzie, po kilku minutach dodaje odrobiny mleka i wspomniane dodatki. Plus kawa to mój starter na początek dnia nie tylko tego startowego.

Bartosz Banach: 6:30, Musli (płatki owsiane z owocami i bakaliami)


Co ważniejsze kolacja czy śniadanie?

Ewelina Suchomska:  Jedno i drugie jest tak samo ważne dla mnie.

Michał Felon: Śniadanie to podstawa. Ja np. mam tak duże zasoby tłuszczowe cze spokojnie mógłbym nawet na czczo wystąpić i zjazdu by nie było z resztą w karierze chyba nigdy nie miałem tak zwanej bomby czy zjazdu. Niektóre starty trwały po 6h. Nie prowadzę specjalnego treningu pod Triathlon ani tez pod inne zawody. Mniej więcej 3 razy w tygodniu biegam i 3 razy w tygodniu jeżdżę na rowerze.

Iwona Szabłowska: Śniadanie.

Michał Czapiński: Według mnie śniadanie.  Złożona ilośc  posiłków z dnia  może zapewnić energie na odpowiednim poziomie i czasami można zrezygnować  z kolacji (nie w dniu poprzedzającym zawody) Po przykładowych 8h snu warto zjeść pełnowartościowe śniadanie.

Bartosz Banach: Kolacja ważniejsza. 

Michał Czapiński


Trening dzień przed zawodami?

Ewelina Suchomska: Tak. Z reguły robie luźne pływanie: 10’ rozpływanie 5 x (30” rytmowo p. 30” luźno) 5’ rozpływanie, a rano bieg: 15’ trucht 3 x 15” rytmowo po płaskim pp 2’ trucht.

Michał Felon: bez specjalnych przygotowań. W tym roku 2018 postanowiłem się nauczyć prawidłowo pływać i od stycznia chodziłem na lekcje pływania z trenerem. Technike poprawiłem na pewno chociaż jeszcze dużo mi brakuje. Natomiast prędkość pływania nadal słaba.

Iwona Szabłowska: nieduża zakładka. 20 km rower/5 km bieg.

Michał Czapiński: Zwykle przed triathlonem robie sobie całkowicie dzien wolny, dwa dni przed triathlonem wybieram zwykle luźne pływanie, jeśli chodzi o zawody biegowe to relaksacyjny bieg ciągły do 20 min.  Plus rolowanie, rozciaganie.

Bartosz Banach: Zależy czego akurat potrzebuję, czego jeszcze brakuje mi przed startem. Tym razem wybrałem bieganie 5km z 4x100m sprintami, do tego pełne rozciąganie i rolowanie.

Jakub Ruciński


Posiłek po wyścigu?

Ewelina Suchomska: To zawsze wychodzi mi najgorzej bo jem za późno. Nie zabieram ze sobą na zawody przygotowanego posiłku -ale chyba zacznę. Na mecie najadam się prostych węgli – arbuzy i pomarańcze, uzupełniam wodę. Najczęściej jem posiłek regeneracyjny serwowany przez organizatorów – choć wczoraj po zawodach tego nie zrobiłam. Później jem kolejny posiłek w postaci węgli, tłuszczów i białka – wczoraj to był kurczak w mleku kokosowym z orzechami nerkowca, kolendra oraz ryż.

Iwona Szabłowska: makaron z mięsem.

Michał Czapiński: Po intensywnych zawodach zaraz po przerwaniu wysiłku cukry proste w formie jakiegoś napoju 200ml , lubię tez żelki i jakiś owoc.  Kolejna porcja jeśli nie mam nic konkretnego to pije odżywkę recovery węglowodany + bialko +skl min w odpowiednich proporcjach.  Na koniec posiłek cos łatwo strawnego gotowanego np. ryz, makaron, kasze. Do tego zielone warzywa np.: szpinak i gotowane mięso ryba/ kurczak. Do picia sok z czerwonego buraka.

Bartosz Banach: Przede wszystkim po treningowa odżywka SIS REGO, a potem poszedłem na dorsza z frytkami i surówką.

Iwona Szabłowska


Ocena własnego występu  w skali 1-10?

Ewelina Suchomska: 9!!! pierwszy w życiu Duathlon. Za wolno pobiegłam pierwszy bieg, miałam utrzymać tempo w okolicy 4:15. Takie tempo pozwoliłoby walczyć o 3 open. Rower mocny – pierwszy raz na czasówce- uważam za bardzo dobry (najlepszy czas z dziewczyn !!!), drugi bieg – jak mówił mój trener będzie trudny w utrzymaniu tempa i tak było, bieg trudny, miałam chwile zwątpienia ale utrzymałam motywacje do końca.

Michał Felon: 6!!! wynik oczywiście życiówka bo nie było pływania. 5kmm biegu potrafię spokojnie  pobiec poniżej 20min natomiast wynik z pływania poniżej 20 min raczej dla mnie już nie do osiągniecia. 2 bieganie zdecydowanie za słabo. Jakoś tak asekuracyjnie, właściwie nie wiem dlaczego.

Iwona Szabłowska: 7!!!progres na rowerze- z tego jestem zadowolona. Bardzo brakowało pływania-to mój konik, myślałam ze bieg pójdzie lepiej.

Michał Czapiński: 8!!! Po ogłoszeniu przez organizatorów formuły: bieg-rower-bieg wiedziałem ze stać mnie na wysoka lokatę i mierzyłem w kat open. Plan zrealizowałem ale to nie był spacerek. Bieganie powiedzmy ze czuje i wiem na ile mogę pobiec zarówno w pierwszym jak i drugim biegu. Rower- brak pomiaru mocy, wydaje mi się ze jeżdżę nie równo i za bardzo się mecze, po prostu za szybko zaczynam, odbierając rower po zawodach miałem bardzo mało powietrza w tylnym kole. Szytka puściła , być może urwałbym jeszcze trochę z roweru. Kolejna strata to cenne sekundy w t1 i t2. Za bardzo sie  guzdram. Pogoda dala tez w kość, wole chłodne dni do ścigania.

Bartosz Banach: 7!!!, Rower był za bardzo szarpany na poczatku. Mogłem też przeprowadzić lepszą rozgrzewkę przed startem by czuć dynamikę w nogach.

Kubiak Przemysław PRO-RUN Wrocław

Dzisiaj trening czy odpoczynek?

Ewelina Suchomska: Trening. Pływanie na basenie luźno regeneracyjnie:200 rozpływanie dowolnie z el. technicznymi 800 (200RR, 50NN, 50kr, 50 zm, 50 grzb) – b. luźno 4 x 50 p. 20” (10m kr max, 40m luźno dowolnie) 600 (200RR, 50NN, 50kr) swobodnie 4 x 50 p. 20” (10m kr max, 40m luźno dowolnie) 200 rozpływanie.

Michał Felon: Dzisiaj nie trenuje. Po pracy jakoś aktywnie spędzę czas z córka, może jezioro, może rolki albo wycieczka na rowerze.

Iwona Szabłowska: brak-regeneracja, ewentualnie pływanie.

Michał Czapiński: Dzień po zawodach to aktywny wypoczynek. Zwykle sauna jak mam dużo czasu to lubię jeszcze zaliczyć godzinna sesje treningowa na siłowni aby rozruszać obolałe mięsnie.

Bartosz Banach:  Pływanie, żeby nie tracić czucia wody, które mi szybko ucieka.

Łukasz Biskup Polonia Środa- Ron Racing


Kolejny start?

Ewelina Suchomska: TRI Gdynia 1/2 !

Michał Felon: City trail  już w ten czwartek po lesie na 5km. Planuje wyjazd na MP w XC ale nie wiem czy wystartuje bo może okazać si, że  trasa będzie dla mnie za trudna technicznie. Na pewno chcę tam być jako kibic. Zawody triatlonowe  w Gdyni, sztafeta-sprint. Będę jechał na rowerze 20km.

Iwona Szabłowska: Sprint Gdynia!

Michał Czapiński: IM Gdynia !

Bartosz Banach: Ironman Gdynia 70.3