Jakże odmienna była trasa dla dzieci porównując edycję MTB Pomerania w Sławutówku z tą w Chłapowie, która odbyła się wczoraj. W Sławutówku mieliśmy śmiesznie krótki dystans, trasa niejasna, wąska, mało selektywna. W Chłapowie była odpowiednio długa, szeroka, czytelna, selektywna i  wymagająca. Taki charakter promuje zdrową sportową rywalizację. To wszystko dzięki współpracy organizacyjnej z MTB KLIF Team a przede wszystkim za sprawą pasjonata kolarstwa jakim jest  Pan Jana Potrykus– Wielkie Dzięki!

Fajnie jest jak organizatorzy współpracują z lokalnymi klubami, lokalnymi sportowcami  lub osobami, które wkładają w to trochę serca i pasji. Nie mówię że organizatorzy nie wkładają serca, ale  czasami niektóre działania wyglądają jak robione „na sztukę” jakby nie było czasu na dopracowanie ważnych elementów. Kiedy jest współpraca wtedy wszystko jest na wyższym poziomie. Przy takiej symbiozie jedna i druga strona może poznać swoje potrzeby i zobaczyć jak wygląda praca domowa na drugiej kartce.  Zawodnicy powinni mieć szansę na skromne uczestnictwo w takiej inicjatywie. Mogą poznać przeszkody na jakie trafia organizator  przy wytyczaniu tras oraz wziąć na siebie część odpowiedzialności za wyznaczony szlak. Propozycja organizatora o rekomendację trasy wyścigu skierowana do „lokalesów” jest słuszna. Wielu ją stosuje.  Oprócz wspomnianej koegzystencji MTB Pomerania z MTB Klifem Team  swoje duety tworzą Michał Bogdziewicz i Cyklo XC Gdynia, Łukasz Derheld i XC Żukowo oraz  Tracz-Krzywy i Viennalife Trąbki Wielkie. Zobaczymy jak to wszystko wyjdzie. Klif wyznaczył wysoką poprzeczkę.

Same zawody były bardzo fajne. Emocji co niemiara. Kibice i rodziny mogły obserwować świetny pojedynek pomiędzy Olegiem Kozieł-Dworskim a Jakubem Banachem. Kubę ustawił się na luzie w drugim rządzie. Jakoś specjalnie go nie promowałem, nie przepychałem się, nie stałem twardo 20 min przed startem żeby utorować drogę synowi. Pozostawiłem to jego własnym umiejętnościom, wcześniej tłumacząc , że start jest ważnym elementem rywalizacji. Pomimo, że Kuba stał spokojnie to widziałem w jego oczach „błysk” koncentracji i gotowości do ataku. Organizator czasami wzmaga wśród rodziców niesportowe zachowanie, jest bałagan, jest przepychanie. W Chłapowie było w miarę ok, gdyby start nie opóźnił się znacząco. W mieście takim jak Gdynia i Gdańsk jest więcej rodziców o drapieżnym instynkcie jakby w życiu liczyło się tylko przepychanie łokciami i walczenie o swoje, korzystanie z układu i znajomości,  bez  umiejętności, totalna paranoja.  Właśnie taki proceder promują kiepskiej jakości wyścigi. Często się nad tym zastanawiam, czy nie pokazywać dzieciom takiego zachowanie, co by miały w życiu łatwiej? Sportowa arena może być negatywnym nauczycielem, jeżeli zawody nie będą opierały się na uczciwych i przejrzystych zasadach.

Byłem spokojny. Trasa była szeroka, długa, wymagająca i bezpieczna, wygra najlepszy. Kuba wystrzelił jak z procy. Odrazu minął kilku zawodników. Po 3 zakrętach zajmował już 2 pozycję. Oleg, zupełnie inny charakter, silny, przebojowy, śmiały, bezpośredni, ustawił się w pierwszej linii i mocno ruszył do przodu. Uzyskał przewagę. Na pierwszym podjeździe jechał żwawo, równo, ale to Kuba właśnie tam zniwelował straty i wyprzedził Olega. Później było trochę przepychanek na odcinku z piaskiem, była wywrotka. Emocje były niesamowite! Kuba kręcił ile miał sił w nogach i powietrza w płucach. Oleg na jego kole, szykował się do ataku. Kuba uzyskał przewagę na dwóch ostatnich zakrętach, ponieważ dynamiczniej się rozpędzał. Wygrał!

To była fajna, prawdziwa, czysta,  sportowa rywalizacja. Jakoś specjalnie Kubę nie cisnę na rower. Staram mu się podsunąć ciekawe trybiki, z których będzie mógł ułożyć własną maszynę.  Wiem że nie jest idealnie, mam dużo do zrobienia.

Czy wyścigi dla dorosłych mogą być podobne? Dlaczego są wprowadzone sztuczne podziały ze względu na wiek? Przecież to forma powinna decydować o kategorii zawodnika. Dlaczego organizatorzy promują krótkie dystanse i co roku zaniżają poziom sportowy? Dlaczego nie ma kategorii młodzieżowych 16-19 lat? To jest ciekaw temat, który będę dawkował w kolejnych artykułach.