Jest kilka punktów kulminacyjnych w sezonie wyścigów szosowych. Paris Roubaix, Tour De France i Mistrzostwa Świata. Te wyścigi skupiają najwięcej uwagi. Paris-Roubaix to wyjątkowy klasyk. Miałem przyjemność pokonać kilkanaście ważnych odcinków tego Monumentu biorąc udział w etapowym wyścigu MTB.  Pokonywaliśmy te same odcinki co zawodowcy kończąc ostatni etap na słynnym Velodromie. Podziwiam szosowców. Tam jest diabelnie trudno. Dziwiłem się, jak można te odcinki pokonać na rowerze szosowym skoro my mieliśmy ciężko na rowerach MTB. W naszym wyścigu wygrywali zawodnicy na fulach! Jak to ma się do szosy, nie wiem ;-).  Jak spadł deszcz to było mega ślisko, masakra , jak na lodowisku. Kilka razy gruzowałem. W naszym regionie też mamy podobne klasyki. Zawodnicy w niemniejszym stopniu przygotowują się do tych startów, wkładając w treningi całe serce. Bez wątpienia nasi amatorzy tak samo ciężko trenują co Mistrzowie z ProTour’u. Inne jest tylko skala i otoczka tych startów, wysiłek taki sam. Warto wspomnieć o faworytach i podgrzać trochę atmosferę. Zapowiada się fajna pogoda, będzie wyjątkowo.

Paris Roubaix VTT. Robert Banach Lotto-PZU S.A. Chyba rok 2002. Zawisłem pomiędzy pierwszą a drugą grupa, po upadku. Lewa noga-szlif.

Takim naszym Paris Roubaix będzie jutrzejszy start w Cyklo Gdynia na trudnej i wymagającej trasie. Jest to pierwszy wyścig, który zgromadzi na jednej linii samych najlepszych zawodników naszego regionu. Brakuje kilka mocnych nazwisk, ale i tak emocji nie zabraknie. Może się jeszcze jutro zapiszą. Łukasz Derheld, Andrzej Kaiser?

Wysoki poziom wyznaczają doświadczeni zawodnicy. Krzysztof Krzywy (Nexus Team) i Michał Bogdziewicz (Apteka Gemini) zawsze są dobrze przygotowani i aby ich pokonać trzeba bardzo dobrze przepracować nie jedną zimę.

Michał Bogdziwicz Apteka Gemini oraz El Capitano.  Uczestnicy CAPE EPIC 2017

Michał i Krzysztof są jutrzejszymi faworytami.  Zawodnik Apteka Gemini może łapać nogę po przejechaniu Cape Epic i bardzo mocnych wczesnych przygotowaniach do sezonu. W bardzo wysokiej formie jest Tomasz Repiński (EDF Trek Gdynia). Tomasz wygrał maraton w Górkach Wschodnich, zajął 2 miejsce w Kujawia XC. Biorą pod uwagę możliwości zawodnika Trek jak i aktualną dyspozycję, można się spodziewać Repy na pierwszym miejscu w jutrzejszych zmaganiach.

Tomasz Repiński EDF Trek Gdynia

Na pewno namieszać może Przemysław Ebertowski (King Oscar).  Przemo z początku swojej kariery słynął z brawurowych akcji, zaskakiwał swoją jazdą. Raz jechał genialnie raz notował kompletną porażkę. Za te akcję i walkę bardzo lubię tego zawodnika. Liczę że King Oscar jutro trochę namiesza i napsuje krwi rywalom.

Przemysław Ebertowski. Przygotowania do sezon. Hiszpania 2017

Dobrze przepracował zimę Michał Przybytek  (EDF Trek Gdynia) zwycięzca dzisiejszego MTB Pomerania (dystans Mega) jak i Michał Różański (Trigar MTB Team) drugi zawodnik dzisiejszej gonki (mega). Jutro się okaże jak chłopaki szybko się regenerują, a może są tak mocni, że dzisiejsze wysokie miejsca były tylko przedsmakiem jutrzejszej rywalizacji. Nie można zapomnieć o Piotrze Rzeszutek. W tym sezonie zawodnik reprezentuje klub Lew Lębork i na pewno każdy obserwował na facebook’u ciekawe treningi zimowe przeprowadzane przez lwich zawodników. Dobrą dyspozycję Piotr potwierdził na Kujawia Xc zajmując wysokie miejsce. Jutro może być o wiele lepiej. Do grona faworytów trzeba wpisać Daniela Majkowskiego (FTI Racing Team). Daniel bardzo dobrze jeździ na szosie, ma niesamowitą siłę i wolę walki. Jak zawodnicy nie zgubią go na technicznych fragmentach to może być niespodzianką tego wyścigu. Moim faworytem jest Paweł Gołębicki (Torus Team).

Paweł Gołębicki TORUS TEAM, Przygotowania do sezonu 2017

Paweł co roku pnie się w górę i notuje coraz to lepsze wyniki. Potrzeba mu lekkiego podmuchu w plecy aby nabrał pewności i pojechał z najlepszymi. Bardzo mi się podoba rozwój duetu Lenz-Pakuła reprezentujących w tym sezonie nową grupę Good Ride.  Panowie jutro będzie dobra jazda, prawda?

Michał Lenz GOOD RIDE. Przygotowania do sezonu Hiszpania Calpe

Pań na dystansie Mega nie za dużo. Wydrowska Elżbieta (DiverseExtremeTeam), Olszewska Karolina (team.ase.com.pl) Jakubek Aleksandra (VO2MaxMTB Team) i Bejm Joanna. Te panie jutro będą walczyć na najdłuższym dystansie. Każda ma zapewnione medal bo za 4 m-ce jest ten drewniany. Stawiam jutro na Olę! Podobno Vo2Max podkręciła do Maxa!

Aleksandra Jakubek VO2MAX MTB Team.

 

Na dystansie o połowę krótszym nie mniejsze emocję. W pierwszej linii same Asy. Sławomir Pituch (Euro Bike Kaczmarek Elektric Team) bardzo mocny i dynamiczny zawodnik. Jak dojedzie w czubie do końcówki wyścigu to na singlach i technicznych sekcjach pokaże swoją klasę.

Sławomir Piti Pituch. Za plecami inny faworyt Paweł Brylu Brylowski

Bardzo dobrze sezon rozpoczął inny świetny technicznie zawodnik Team Verge Polska Wiktor Stankiewicz.

Wiktor Stankiewicz. Sezon 2017

Stankiewicz i Pituch to silniki benzynowe. Za ich plecami będzie cisnął najlepszy diesel w peletonie Damian Ciba (Norda Active Team). Uważajcie bo Damian nie odpuszcza gazu. Dobrze może pojechać Paweł Brylowski (MTB Start Kartuzy). Ex zawodnik zawodowej grupy kolarskiej Active Jet swoje szanse upatruje w pierwszej fazie wyścigu. Może zdobyć wystarczającą przewagę przed techniczną końcówką. Mam dwóch swoich faworytów na dystansie Mini. Pierwszym z nich jest Cezary Mrozowicz (Nexus Team) a drugim Arkadiusz Zarzycki. Cezary jest w niesamowitym kopie, wycieniowany jak nigdy, zna trasę, będzie walczył!

Cez podczas zimowych przygotowań

Arek tak samo, solidnie przygotowywał się w okresie zimowym. Ma nogę, ma serce do walki.

Ach co za emocje! Zapowiada się jutro super dzień. Przed południem Cyklo MTB Żuchliński a po południu Paris-Roubaix.

Połamania kół

zdjęcia kopiowane z Facebook bez zgody autorów. Mam nadzieję że mi wybaczycie. Artykuł ma na celu promocję kolarstwa.