Bartosz Banach reprezentujący barwy Mróz ActiveJet to triumfator Pucharu Polski w Maratonach MTB w 2010 roku. W ubiegłym roku wygrał również klasyfikację generalna Skandia Maraton Lang Team na dystansie Grand Fondo w kategorii M-2. Tegoroczny sezon rozpoczął od mocnego uderzenia, triumfując w Chodzieży.

 

 

Inauguracja Skandia Maraton Lang Team za nami. Jak smakuje zwycięstwo na początku sezonu?

Jest to ogromna radość wygrywając wyścig i wiedząc, że treningi nie poszły na marne. Szczerze mówiąc  nie spodziewałem się tak dobrych występów na początek sezonu – dwa zwycięstwa z rzędu i to na zapasowych rowerach! W Krakowie na tym właściwym już rowerze i z tym samych ogniem w nogach myślę, że będzie bardzo dobrze

Wystartowałeś na dystansie Grand Fondo wraz z bratem Robertem. Jak wyglądała rywalizacja i czy udało się wykorzystać tą „liczebną” przewagę?

Na początku wyścigu brat zagapił się i został w tyle, przez co potem musiał cały wyścig gonić naszą trojkę, ale zbyt mocne tempo, które nadali Andrzej Kaiser i Radek Tecław, kosztowało ich dużo w końcówce i wykorzystałem to zachowując więcej siła na ostatnie kilometry. Jak się jest dobrze zgranym zespołem to można zawsze dużo osiągnąć.

Trasa w Chodzieży, choć stosunkowo płaska, to chyba nie należała do najłatwiejszych?

W Chodzieży były odcinki płaskie, ale również były odcinki interwałowe, gdzie trzeba było dać z siebie wszystko, żeby wjechać pod górki i nie zostać w tyle. Na wyścigu wyszło około 1300 metrów przewyższenia, co myślę że każdy czuł w nogach. Tak naprawdę to od zawodników dużo zależy czy trasa będzie ciężka czy lekka. Ja z Andrzejem Kaiserem i Radosławem Tecławem nie miałem za bardzo  gdzie odpoczywać, nawet nie było mowy o chwili postoju na bufetach, a przypomnę wyścig ponad 3 godzinnym przejechałem tylko na jednym bidonie z powodu problemów technicznych.

 

Jakie są największe zalety, a jakie wady cyklu Skandia Maraton Lang Team z perspektywy zawodnika?

Pan Czesław Lang organizuje od wielu lat imprezy kolarskie Szosowe i MTB więc  wie jak i co powinno być na takich imprezach i wychodzi mu to na najwyższym poziomie. Trasy są interesujące i w każdej części Polski można spróbować swoich sił. Wyścigi są po płaskich terenach jak i górzystych więc każdy znajdzie cos dla siebie, jedynie brakuje trochę elementów technicznych. Dla mnie przede wszystkim są to dobre maratony, gdzie ścigają się najlepsi maratończycy z Polski i pod tym względem można dobrze przygotować się do mistrzowskich imprez.

Pomiędzy Chodzieżą a Krakowem, gdzie odbędzie się kolejna edycja Skandia Maraton Lang Team, mamy miesiąc wolnego. Jak wykorzystujesz ten czas?

Dokonać muszę parę braków treningowych jakich zauważyłem na  ostatnich wyścigach. Zdecydowałem, że wystartuję w bardzo ciężkim wyścigu szosowym Szlakiem Grodów Piastowskich, gdzie będę starał się pokazać z jak najlepszej strony.

W kolejnych edycjach zapewne znów będziesz walczył o najwyższe cele. Czy miejsce na podium uznasz za dobry wynik, czy interesuje cię tylko zwycięstwo?

Pamięta się tylko zwycięzców. Liczę na to, że ktoś z zespołu Mróz ActiveJet będzie wygrywał na poszczególnych edycjach Skandia Maraton Lang Team i osiągniemy sukces w całym cyklu. Sam nie mam zamiaru zejść z podium.

 

Skandia Maraton Lang Team