W roku 2017 reprezentować będę głównych sponsorów TORUS i APTEKA GEMINI, natomiast dodatkowe wsparcie otrzymuję od Hotel Cztery Brzozy, DT4YOU, Alchemia, Velolab, Winaar.

Przede mną 3 sezon w triathlonie, który wciągnął i pochłonął mnie na maksa. Pływanie i bieganie, które kiedyś były dla mnie zmorą, teraz dostarczają mi wiele przyjemności i nie wyobrażam sobie dnia bez porannego pływania, biegowych zakładek, czy wieczornego wybiegania. O rowerze nie mówię, z nim zawsze czułem się dobrze.

Jak na zawodowego sportowca przystało, muszę wyznaczać sobie coraz to wyższe cele, co idzie w parze z jeszcze większymi wyrzeczeniami i poświęceniami (oraz przygotowaniem półki na kolejne puchary 🙂 ). Od samego początku dystans, który jest mi najbliższy i w którym czuję się najlepiej to Ironman 70.3, czyli 1900m-90km-21,5km (swim-bike-run). W 2015 r. średni czas w jakim pokonywałem ten dystans to około 4h15min, w 2016r. było to już około 4h08min. W tym roku liczę na kolejny progres, jak z nim będzie to zweryfikują starty i pokażą jak przepracowałem zimę, bo to właśnie wtedy jest ten czas, kiedy robi się formę i udoskonala wszystkie niedociągnięcia. Trenowanie samego siebie w 3 dyscyplinach nie jest proste. Często jest tak, że nie widzi się własnych błędów, które trener swoim bacznym okiem szybko wychwyci. Dobierze odpowiednie obciążenia treningowe, ale też jest w pewnym sensie psychologiem, zmotywuje i podniesie na duchu kiedy trzeba. Dlatego pływanie poddałem pod oko trenera Tadeusza Czepukojć, który ciągle udoskonala moją technikę oraz dokłada długości na basenie w gdańskiej Alchemii. Z bieganiem do tej pory radziłem sobie sam, ale postanowiłem to zmienić i w tym roku pomaga mi Łukasz Gurnfinkiel, znakomity biegacz i świetny trener. Na rowerze sam dobieram sobie idealne obciążenia.

Rok będzie obfity w zawody na wysokim poziomie, czyli będą to przede wszystkim 4 starty z cyklu IRONMAN 70.3, które zaczynam od Majorki (13.05), następnie Szwajcaria (11.06), Szwecja (7.07) i wisienka na torcie, czyli Gdynia (7.08). Oraz planuję po Gdyni jeszcze dwa zagraniczne straty z tej serii, ale czas pokaże czy się uda. Będę starać się o zakwalifikowanie na Mistrzostwa Świata w RPA w 2018 roku w kategorii PRO.
W Polsce na połówce pojawię się na imprezach w Sierakowie, Poznaniu oraz na Mistrzostwach Polski w Malborku.
Planuję jeszcze jeden start na krótszym dystansie olimpijskim w Gdańsku.

Rower MTB również musi zagościć w moim kalendarzu, pojawię się na Mistrzostwach Polski w Crosstriathlonie (miejsce i termin nieznany), gdzie po 2 i 3 miejscu czas na pierwsze , XTERRA w Krakowie oraz bardziej w formie treningu lokalne wyścigi MTB (między innymi DT4YOU MTB Maraton Oborniki i IV Pasłęcki MTB Maraton ). Trochę tego jest.

Oprócz pojawiania się na zawodach, widzimy się co tydzień od kwietnia do października na letnich treningach prowadzonych wspólnie z MOSiR Gdańsk w ramach akcji „Aktywuj się”, na które już teraz zapraszam. Szczegóły http://banachbrothers.pl/index.php/otwarte-treningi-mosir-bb

Ogromnie dziękuję sponsorom, którzy zaufali mi, wierzą we mnie i sprawiają, że mogę rozwijać swoją pasję i być zawodowcem.
Dziękuję również kibicom, którzy śledzą moje sportowe dokonania i dodają sił na trasach ostro kibicując. Bez Was nie było by sensu tak ciężko trenować.