Moim ostatnim zaplanowanym startem przed Ironmanem w Gdyni był crosstriathlon Xterra France w Xonrupt, miejscowości położonej 800m. n.p.m.

 

Start wyścigu zaplanowany był na godzinę 14:00. Nie lubię tak późno rozpoczynających się wyścigów, ale nie pozostaje mi nic innego, jak tylko czekać. W tym czasie mogę jedynie leżeć i odpowiednio zjeść, w moim przypadku były to 2 posiłki wysoko węglowodanowe o  godzinie 8:00 i 11:00. Do strefy zmian rowery można było wprowadzać  półtorej godziny przed startem, więc z niczym nie musiałem się spieszyć. Temperatura tego dnia wynosiła 19-20 stopni, dla mnie idealnie, ponieważ nie przepadam za upałami podczas wyścigu.

Start części pływackiej był z wody, ustawiło się ponad 800 zawodników, więc niestety pralka była nie do uniknięcia. Od startu poszedł mega gaz, ustawiłem się w pierwszej linii i przetrzymałem takie tempo przez 200m, potem musiałem odpuścić, bo już zaczynało brakować  mi tlenu.  Resztę dystansu płynąłem swoim, dosyć mocnym tempem. Po wyjściu z wody na zegarku miałem czas 21min10sek na 1500m., co dało mi średnią  1min25sek na 100m – REKORD. Byłem bardzo zadowolony z czasu, do kiedy nie usłyszałem, że wyszedłem 53, a do pierwszego mam 4 min. straty.

 

IMG 5148

 

Na rowerze nie pozostało mi nic innego, jak dać z siebie wszystko, żeby dogonić czołówkę. Trasa miała 39km i 1200m. w pionie!  Dodatkowo cały czas błoto i kamienie, ale lubię to J Wyprzedzałem wszystkich i wjeżdżając  na drugą pętlę usłyszałem, że jestem 10, miałem jeszcze drugą rundę na dojście do ścisłej czołówki. Ostatecznie skończyłem rower na 4 pozycji, co bardzo mnie satysfakcjonowało.

 

IMG 5149

 

Szybka zmiana obuwia na buty terenowe i rozpocząłem 10 – kilometrowy bieg w bardzo ciężkim terenie. Tym razem role się odwróciły i to mnie zawodnicy zaczęli wyprzedzać. Walczyłem o utrzymanie pozycji, ale niestety średnio co kilometr, ktoś mnie wyprzedzał, nie byłem w stanie tak szybko zbiegać i wbiegać pod górki jak oni, jedynie na płaskim dotrzymywałem im kroku, dodatkowo zgubiłem buta w błocie 2 km. przed metą 🙂 i spadłem na 10 pozycję. Na samym końcu (20 metrów przed metą) wyprzedzał mnie jeszcze jeden zawodnik, próbowałem finiszować, ale byłem tak wykończony, że nie udało się z nim wygrać i tym samym być w TOP10.

 

IMG 5158

 

Ostatecznie ukończyłem zawody na 11 pozycji OPEN, a wśród zawodników PRO 9 miejsce.