Zabawa+ trening

W pierwszej fazie treningu adept na zawodnika powinien łączyć trening z zabawą a przynajmniej stosować takie jednostki treningowe w tygodniu. Skupianie się tylko na matematyce, liczbach, kilometrach, zakresach tętna jest jak budowa mocnego auta z napędem na tylną oś bez elektronicznego anioła stróża.

Kolarstwo górskie nie polega tylko na ciśnięciu w pedały. Trzeba siłę połączyć z kontrolą roweru i odwrotnie. Dziś odbył się kolejny trening, dość intensywny, na którym zadaniem zawodników było tylko i aż podjechanie pod wybrane podjazdy. Nie liczyła się prędkość, kadencja, przełożenie, zakres tętna, styl czy technika, liczył się system zerojedynkowy. Wjeżdżasz lub pchasz rower z buta. Weryfikacja poziomu siły, wytrzymałości i techniki była podana jak na talerzu a wszystko w formie zabawy bez napinki.

 

wawoz

Na ciężkich krótkich podjazdach widać jakie są braki i nad czym trzeba pracować. I tak: Jeżeli pomimo dobrego samopoczucia i mocnej nogi nie jesteśmy w stanie opanować roweru, który nam myszkuje, przednie koło gdzieś ucieka, rower sam skręca, to musimy popracować nad techniką lub zmienić pozycję w rowerze poprzez przestawienie kierownicy, wysokości wspornika lub ustawienie siodła. Technika to przede wszystkim praca rąk, stabilizacja tułowia i balans ciałem, przesunięcie się na czubek siodła.

narciarski

narciarski1

Jeżeli brakuje nam sił na przekręcenie korbą to trzeba wrócić do długich treningów w zakresie tlenowym, wypracować moc na siłowni i treningach rowerowych siłowych metodą powtórzeniową lub zgubić kilka kilogramów.

szyszkowy

 

szyszkowy1

Jeżeli pierwsze podjazdy przychodziły z łatwością a kolejne okazały się trudne z powodu dość dużego zakwaszenia mięśni, to musimy się skupić na długiej pracy tlenowej, treningach powtórzeniowych w wysokich strefach wysiłkowych oraz wytrzymałościową pracą na siłowni. A dzisiaj pokonaliśmy następujące podjazdy na których kąt nachylenia przekraczał 25%: I Podjazd Zielony Biketour Niedźwiednik, II Podjazd Wąwóz, III Podjazd Narciarski, IV Podjazd Szyszkowy DH i na deser V Zielony Lincer, który nie został zdobyty. 

lincer

Robert Banach