Z techniką za pan brat

Kolejny trening za nami. W sezonie zimowym skupiliśmy się na treningach technicznych. Treningi techniczne to takie na których powtarzamy kilkakrotnie lub kilkanaście razy wybrany fragment trasy.

Technika do doskonalenie umiejętności poruszania się w ciężkim terenie na rowerze górskim. Nic tak nie uczy jak własne błędy. Kilkukrotnie pokonana ścieżka daje możliwość korekty własnych niedociągnięć. Może to być nieodpowiedni bieg, zły tor jazdy, złe ułożenie ciała i kilka innych istotnych szczegółów decydujących o pewnym pokonaniu konkretnego fragmentu trasy.

SHIM01

W systemie Q&A opiszę szerzej plusy treningów technicznych. Niektóre pytania są autentyczne z życia wzięte. Niektóre sam wymyśliłem aby wyjaśnić dlaczego warto “pobawić” się w lesie.

Jeżdżę dużo w lesie, pokonuje dużą pętlę na której są wymagające zjazdy to mi wystarczy do treningu technicznego.

Przybijam piątkę o ile Twój poziom wyszkolenia technicznego może zawstydzić Nino Schurtera. Przy pokonywaniu raz na jakiś czas nawet i ciężkich zjazdów nie utrwalą się w Tobie pewne zachowania, lub utrwalą się w stopniu miernym. Może się okazać, że za każdym razem powtarzasz te same błędy i utwierdzasz się we własnej niedoskonałości. To jest najgorszy grzech. Później będzie ciężko zniwelować złe nawyki. Po za tym może się okazać, że wybrany odcinek jesteś w stanie pojechać dużo szybciej tylko o tym nie wiesz, ponieważ nigdy nie próbowałeś.

SHIM02

W zimę skupiam się na treningu w wybranych strefach wysiłkowych. Najważniejsza jest moc, siła i wytrzymałość.

Fajnie, gratuluje. Najmniejsza przeszkoda nawet na prostym maratonie może kosztować Ciebie utratę dobrej pozycji. Moje zdanie jest takie, najpierw naucz się jeździć na rowerze górskim, następnie szlifuj siłę, moc i szybkość. Treningi techniczne są bardzo dobrym treningiem dla osób początkujących. Ogólnie interwały rewelacyjnie wpływają na poprawę wszystkich cech motorycznych, dlatego na treningach technicznych jest pełen gaz na wybranym odcinku a następnie długa przerwa do kolejnej próby. Jedzie się na dużym obciążeniu, nie zawsze musi się ono pokrywać z wysokim tętnem. W czasie przerwy organizm ma czas na adaptację.

SHIM07

Przerwy to nie dla mnie, przewieje mnie wiatr, zachoruję.

To tylko wynik źle dobranego stroju, który nie “oddycha”. Faktycznie jak jest się za ciepło ubranym to można się szybko zagotować, a na postoju, mokre ciuchy działają jak zimny kompres i bardzo bardzo szybko wychładzając organizm. 30 sekundowy postój może wychłodzić organizm bardzo mocno- dlatego można zachorować. Każdy wie, że człowiek w zimnej wodzie nie wytrzyma za długo. Tak samo jest jak jesteście zgrzani. PRZYPOMINAM, odpowiedni przewiewny strój !!! Jak ktoś startuje na treningu w nieprzewiewnej kurtce, z kominiarką na twarzy odsłaniającej tylko oczy to może sobie jechać na szosę i zrobić trening typu “wietrzenie jajek”. Większość osób myśli tak, zachorowałem, przewiało mnie, muszę się ubrać cieplej i wpadają we własną pułapkę myśląc jednokierunkowo. A może spróbuj się ubrać lżej, dlaczego tego kierunku myślenia nikt nie analizuje? 

SHIM03

To są słabe treningi, w ogóle się na nich nie męczę. nic nie dają.

Nie angażujesz się w pełni na technicznym odcinku. Pokonaj go 10 razy z pełnym zaangażowaniem a będziesz błagał o przerwę.

SHIM06

 

Dlaczego tyle razy trzeba jeździć tą samą rundę, to jest nudne.

Powtarzam, angażuj się w pełni na odcinku technicznym. Staraj się jechać szybciej i szybciej. Poprawiaj błędy, wybieraj inny tor jazdy. W czasie przerwy odpoczywaj ile wlezie, tak żeby kolejną próbę pojechać maksymalnie wypoczętym. Jeżeli przejedziesz minimum 10 razy wybraną ścieżkę , co ważne, tak samo szybko przejedziesz to jest duża szansa, że powtórzysz to na zawodach. Zaufaj mi, że przy bardzo dużym zmęczeniu nawet najmniejszy korzeń może okazać się poważną i niebezpieczną przeszkodą. Tylko zawodnik, który ma opanowaną technikę w stopniu bardzo dobrym , nie będzie popełniał błędów lub będzie popełniaj ich mniej bezpiecznie dojeżdżając do mety

SHIM05

Ćwicz technikę, ucz się jeździć na rowerze górskim. 

Robert Banach