Kropla wody drąży skałę.

Z Wyścigami kolarskimi nigdy się nie pożegnałem. Mija już 3 sezon odkąd przestałem być „zawodowym” sportowcem. Byłem ciekaw jak zareaguje mój organizm i moja głowa na radykalne zmiany.

Co prawda miałem już za sobą taki okres gdzie pracowałem, jeden rok jako mechanik grupy kolarskiej i kilka lat we własnym serwisie prowadzonym z kolegą jednocześnie uczestnicząc w wyścigach i będąc członkiem zawodowej grupy kolarskiej. Wtedy miałem nawet całkiem niezłą formę. Ale to były trochę inne lata. Nie miałem rodziny i wszystko było, takie na luzie, bez żadnej spinki z dużą ilością czasu wolnego. Ostatnie 3 lata to ciężki okres. Bardzo duża odpowiedzialność i ogrom pracy jaką wziąłem na swoje barki. Być może ciut za duży, ale nie o tym mowa w tym artykule. Obserwowałem siebie pod względem sportowym i doszedłem do następujących wniosków, które pozwolą uświadomić Tobie ile czynników ma wpływ na dobrą formę sportową.

grupaLublin

A więc tak. Mam bardzo bogaty staż sportowy, mnóstwo przejechanych kilometrów, co dało mi pewną bazę, podstawę , która nie znika. Forma obniża się szybko w pierwszym etapie po zakończeniu systematycznego treningu. Przez pierwsze 2 miesiące potrafi spaść dość radykalnie, ale później utrzymuje się na równym poziomie. Od czasu do czasu rozpalana podmuchem lekkiego treningu potrafi się utrzymać wiele miesięcy a nawet latami na niezmienionym poziomie. Oczywiście nie na mistrzowskiej półce.

021602Mateusz

 

2013 King Oscar DNF, nie przejechałem 2 okrążenia, jechałem na oldschoolowym rowerze. Nawet całkiem szybko i w podobnym tempie co wyścigi w kolejnych sezonach, musisz uwierzyć mi na słowo.

2014 King Oscar czas wyścigu 1:59

2015 King Oscar Czas wyścigu 2:01

Wyścigi w tym samym okresie przejechałem niemalże identycznie. Moja powiedzmy średnio dobra forma była związana z tym, że ruch na serwisie i pierwszy bum wiosenny był już za mną. Mogłem ciut psychicznie i fizycznie odetchnąć. Pospać godzinę dłużej i zrealizować średnio 1 trening w tygodniu na przestrzeni miesiąca przed zawodami.

Żerków

2013 Ostrzyce DNF

2014 Ostrzyce DNS

2015 OSTRZYCE DNF

Ostrzyce-wyścig na szosie, nie wychodził mi kompletnie. A to było związane z kolejną falą w serwisie rowerowym. Bardzo mocno zmęczony pracą nie byłem w stanie kręcić pedałami. To znaczy głowa chciała ale nogi nie mogły. Totalny beton i niemoc. Nie byłem w stanie przejechać takiego dystansu a co dopiero się ścigać. Czułem się tak jakby próg beztlenowy obniżono mi o 20 hr ud/min a moja wytrzymałość spadła do poziomu początkującego zawodnika. Wycofałem się z wyścigu bo nie byłem w stanie dojechać do mety.

SHIM03

Końcówki sezonu 2013/2014/2015

Seria wyścigów MTB Garmin i lokalne imprezy

Wyścigów w tym okresie było sporo i na każdych prezentowałem się dobrze i bardzo dobrze. Miałem czas na zrealizowanie średnio 2 treningów w tygodniu licząc na miesiąc przed zawodami. Mogłem się wyspać a w pracy nie było takiego zamieszania. Moja forma poszła od razu do góry i był to wzrost o jakieś 8-13 %. Można napisać , że na wyścigu 2 godzinnym potrafiłem pokonać dystans od 7-11 minut szybciej w porównaniu do okresu w którym bardzo mocno angażowała mnie praca zawodowa. Kosmos. Chciałbym podkreślić, że treningi o których wspomniałem nie były ukierunkowane i systematyczne. Raczej to swobodna jazda, taka jak noga podawała.

Wnioski.

Moja osoba ze względu na staż kolarski i nieustanną gotowość do podjęcia zadań sportowych pokazuje na wyżej wymienionych przykładach jak duży wpływ na zmiany w formie ma wszystko to co się dzieje dookoła. Takie zmiany dzieją się u każdego tylko ze względu na mniejszą” bazę kilometrów” jest i u nich mniejsza różnica wahań. Również sama „baza” może szybko się skurczyć bo nie jest ona ukształtowana, szlifowana latami i wieloma godzinami treningowymi.

Trening to z jednej strony tylko impuls dający zmiany. Aby forma była Szczytowa trzeba zadbać o każdy najmniejszy szczegół jaki toczy się wokół Ciebie. Spanie, jedzenie, praca i inne mają ogromny wpływ na jakość jazdy.

Trening jest jak kropla wody spadająca na skałę. Miliony kropel rzeźbią formę i to jest Twój kapitał. Kapitału nie można wyrzeźbić w jeden sezon, nie można pójść na skróty, nie można zaciągnąć kredytu.

Żeby kariera sportowa szła cały czas do przodu, trzeba systematycznie rzeźbić naszą skałę/formę. Do rzeźbienia możemy użyć tylko kropelki wody, dlatego proces jest długotrwały. Mistrzostwo osiągniesz jak uporządkujesz wszystko co się dzieje wokół Twojej osoby. Musisz osiągnąć równowagę i spokój.

historia9

 

 

Jeżeli coś idzie nie tak to odpowiedz sobie na ważne pytania:

Czy przejechałeś/aś odpowiednio dużo kilometrów w różnych intensywnościach na przestrzeni ostatnich 3 sezonów (30.000 km z czego 15000 w niskiej intensywności, 7000 tysięcy w cyklu mieszanym, 5000 o wysokiej intensywności, 3000 kilometrów wyścigowych? Czy dbałeś o ogólny rozwój (300 h pracy ogólnorozwojowej)? Czy zadbałeś/aś o odpowiedni ciężar ciała, chłopaki 7-14% tkanki tłuszczowej, dziewczyny 13-19%?

Czy uporządkowałeś/aś wszystkie sprawy dookoła, czy masz w głowie spokój i czujesz się swobodnie, Czy Twoje zajęcia zawodowe Ciebie nie przytłaczają?

Jeżeli masz wszędzie TAK to na pewno Twoje wyniki sportowe są na wysokim poziomie. Jeżeli gdzieś pojawi się NIE to wiesz co trzeba robić.

 

Połamania Kół

Robert Banach