Illegal #3
W świątecznej atmosferze spotkaliśmy się na treningu MTB. Runda była wyznaczona po ciężkiej i selektywnej trasie.

Wcześniejsze opady deszczu dodatkowo utrudniały walkę, szczególnie na długim odcinku błotnym. Tam zamiast odpoczywać, kręcić lekko i złapać trochę oddechu trzeba było mocno przepychać skupiając się na utrzymanie odpowiedniego toru jazdy. Najcięższy zjazd na trasie z wymagającego zrobił się bardzo trudny i niebezpieczny. Tak właśnie wygląda kolarstwo górskie, non stop wysokie obroty i brak jakichkolwiek odpoczynków. Każdy kto pokonał trasę z pewnością był zadowolony niezależnie od miejsca jakie osiągnął.

Walka na trasie była ciekawa na każdym stopniu zaawansowania. Dość szybko utworzyła się czołówka, którą uformował energicznym startem Tomasz Repiński jadący na Giant.

repa

Tomasz Repiński

 

Jakby ktoś nie znał tego zawodnika to warto przypomnieć, że Tomek ma na swoim koncie kilka dobrych wyników m.in. Srebrny Medal na Mistrzostwach Polski w Przełajach w kategorii u-23. Był on członkiem zawodowej grupy kolarskiej CCC a dla naszego regionu, jako Flota Gdynia, wywalczył srebrny medal na Mistrzostwach Polski MTB Sztafety w składzie (Bartosz Banach, Przemysław Ebertowski, Aleksandra Zabrocka i Tomasz Repiński). Chciałem przez to napić, że ten dobry zawodnik może wprowadzić trochę zamieszania w lokalnej czołówce. Tym razem zajął czwarte miejsce z niewielką stratą do zwycięzców. Po pierwszym podjeździe na prowadzenie wyszedł Krzysztof Krzywy SCOTT i nadawał bardzo mocne i równe tempo, tak opisywał Bartosz. Przemek Ebertowski jadący na Rocky Mountain, wyprzedzał Krzysztofa przed zjazdami które najwidoczniej mu się podobały i wychodziły dużo szybciej niż w wykonaniu zawodnika z Nexusa. Ebert jest dobrze jeżdżącym technicznie zawodnikiem, odważnym, dlatego na tej trasie czuł się doskonale. Mocno zaatakował pod koniec długiego podjazdu, tuż przed zjazdem po niebieskim szlaku.

ebert

Przemek Ebertowski Rocky Mountain, włączył „chłodzenie” i odjechał rywalom. Koledzy i koleżanki możecie brać przykład. Przy takiej pogodzie jeździ się na krótko aby wychłodzić organizm pracujący na maksymalnych obrotach. Spróbujcie w waszym samochodzi wyłączyć załączenie dużego obiegu w chłodnicy i dodać gazu !?! Skończy się tak @#$!$% @#$

 

Zauważył, że rywale trochę odstają dołożył na prostej i uzyskał niewielką ale bezpieczną przewagę. Doskonale pokonywane zjazdy i równa praca na całej trasie dały Ebertowskiemu zwycięstwo. Krzysztof Krzywy, sądze, że najmocniejszy zawodnik w stawce za dużo tracił na zjazdach dlatego nie mógł zniwelować dystansu, zajął 2 miejsce

kris

Krzysztof Krzywy, Scott, Nexus. Opny na błoto GEAX GATO. Super mocna noga. Brak AERO kasku ale są Aero ochraniacze

 

Za tymi dwoma zawodnikami podążał Michał Bogdziewicz Specialized lub Michał B. Poker Face, ponieważ nie było po nim widać żadnego zmęczenia. Nienaganna technika, idealna pozycja i wzorcowy dobór biegów, miło się to ogląda. Chciałbym Michała zobaczyć na jak trochę się “zagnie” zmruży oko i skapnie mu pot z czoła, to będzie ciekawe. na kolejnych pozycjach tez była ciekawa wymiana ciosów. Bardzo ładnie pojechał Mateusz Tygielski.

tygielski

Mateusz  TYGRYS Tygielski, Scott, Nexus Gdynia. 

 

Na całej trasie jechał dynamicznie, walecznie i widać było że daje z siebie wszystko. Przy dużym samo zaangażowaniu i rywalach na kole Mateusz do końca wytrzymał narzucone przez siebie tempo, nie uległ presji, dojechał na wysokim miejscu. Bardzo ciekawa walka rozgrywała się też pomiędzy dwoma klubowymi kolegami Michałem Rzeczyckim SCOTT (ojcem chrzestnym Illegala) i Czesławem Anolikiem KROSS .

oldskule

OLD School MTB Gdańsk. Na prowadzeniu Michał Rzeczycki SCOTT. Na kole Czesław Anolik KROSS.

 

Tych dwóch zawodników tasowało się co chwila na trasie. Jeden nie odpuszczał drugiego. Michał po dobrym starcie miał lekki kryzys i musiał trochę wyluzować, Czesław przejął prowadzenie. Rzeka po połowie dystansu odżył pokonując cały „długi podjazd” z blatu, doszedł Czesława, wyprzedził. Zyskał nawet kilka sekund po wywrotce kolegi w koleinach. Czesław jednak nie odpuścił, dogonił Rzekę i wybierając lepszy tor na finałowym zjeździe wyprzedził go o kilka sekund-powiedział na mecie Rzeka. Zawodnicy Old School MTB na koszulach pojechali dobry wyścig ale nie ustrzegli się kilku błędów, które na pewno wyeliminują w kolejnym starcie.

lukasz2x

Spece trzymają się razem

 

Fajnie jechali dwaj Łukasze na Specialized Expert i S-works. Ich błędem był trochę za gruby trykot i przymusowy pitstop Łukasza Ostachowskiego na dopompowanie koła. Dla tych co nie wiedzą jak się ubrać. Przed startem zobaczcie jak startuje Przemek Ebertowski lub Krzysztof Krzywy i wystartujcie tak samo. Najlepiej z okrążenia na okrążenie rozkręcał się Mateusz Moderhak TREK. Najwidoczniej dla niego 4 kółka to zaledwie rozgrzewka, czyżby jakieś mocniejsze przygotowania pod walkę na giga maratonach? Miło było pooglądać wasze zmagania. Poniżej krótka fotogaleria.

nutela

Mateusz Nutela Moderhak. TREK. Z okrążenia na okrążenie jechał coraz lepiej.

cowbylinski

Szymon Cowboy Lynsky. Mondraker Podium Carbon z windą zamiast sztycy podsiodłowej. Zawodnik, Emperor w  7anna i  fundator bonów  rabatowych  dla uczestników treningu do wykorzystania w 7anna.pl

fsi

Najbardziej zaawansowany technologicznie sprzęt na trasie . Cannondale F-SI Apteka Gemini. 

jarek

 

Jarosław Waśkiewicz. Jarek  lubi robić przewyższenie na treningu. W poprzednich latach mało startował. W tym roku  zmiana. Początek sezonu a Jarek ma już 3 starty na swoim koncie. Niezawodny BULLS w karbonie dotrzymuje mu towarzystwa.

marekmarian

Marek Marian Kaczmarek. Old School Gdańsk. Jechał na rowerze… żony… Startówka Mariana odmówiła posłuszeństwa a raczej regenerowana tylna przerzutka. Przy wyczynie nie ma miejsca na półśrodki, to dla mnie nauka.

Mariusz

Mariusz  Krzywiel Specialized. Bardzo wysokie miejsce. Super jazda na odcinkach technicznych.

mlody

Wiktor Stankiewicz. FLASH na XTR M900 1×11. Młody zdolny zawodnik. Jazda na ocenę dobrą, chcemy więcej!

najlepszy-na-26

Pierwszy z zawodników jeżdżących na kołach 26 calowych. Gratki

Patryk-Szymczak

Patryk Szymczak jeździ z uśmiechem na twarzy.

Rzeka

Michał Rzeczycki, Scott, 

sosniak

Tomasz Sośniak, Canyon. Tomek w tamtym sezonie zaskoczył nas wszystkich bardzo dobrą formą w końcówce. Na tym wyścigu powoli się rozkręcał z zimowego snu

winnar

Bartosz Koniuszewski WINAAR TREK, Nienaganna technika, Pamiętacie, wzrok  wyznacza trasę, ciało wykonuje  resztę z automatu. Bartosz na zdjęciu patrzy tam gdzie chce jechać i jedzie, szybko!

wozniak

Wojtek Woźniak RIDLEY, Hotel  4 Brzozy, po chorobie dochodzi do siebie, Ten start wyszedł średnio dobrze. Następnę będą lepsze!

headshok

No i ja, mój rower 🙂

Robert Banach