BSA Pro Tour w Calpe

W najlepszym momencie wyjechałem na zgrupowanie. Wkroczyłem w etap bezpośredniego przygotowania i dłuższa jazda na szosie oraz szybsze treningi są teraz niezbędną formą przygotowań, a tutaj warunki są takie jakie być powinny.

Mogę teraz podsumować okres spędzony w Polsce. Łatwo nie było. Ciężkie warunki i sroga zima jeszcze bardziej mnie umocniły, czuję się pewnie i jestem naładowany energią. Z chęcią przystępuję do kolejnych zadań treningowych. Mam dwa i pół tygodnia do pierwszego startu. Będzie to poważny sprawdzian, ciężki wyścig, 85 kilometrów i prawie 3000 metrów w pionie a ranga UCI MAraton SERIES gwarantuje niezłą obsadę.

Na zgrupowanie w Calpe dotarliśmy w składzie: Magda Sadłecka, Piotr Kurczab, Ola Podgórska i ja. Za tydzień dołączy Mariusz Marszałek i Adrian Jusinski. Wszyscy Będziemy testować tutaj nasze nowe sprzęty WHISTLE MOJAG 29”. Szosowego nie udało się wziąć do Calpe, więc zamontowałem opony Schwalbe KOJAK 1.35, 29”. Magda też z góralem na balonówach Geax AKA. Niestety szosowy rower uszkodził się w transporcie. Oj chyba Magda nie czyta banachbrothers i nie skorzystała ze wskazówek jak spakować bezpiecznie rower ;-). Piotrek ma rower górski i szosowy a w planie dwa treningi dziennie. Ola tylko na szosówie. W zasadzie każdy z nas ma inny tok przygotowań, ach ta specjalizacja ;-). Na początku zgrupowania będę spokojnie wprowadzał organizm do mocniejszych ćwiczeń, nie zapominając, że sezon jest długi i wyczerpujący. Trzeba ładować akumulatory. Podobny plan ma Magda czyli z dnia na dzień coraz to cięższe treningi, szybsze, dłuższe. Jak to starsi kolarze mówią, Słonko Wyżej, ząbek niżej. Piotr Kurczab i Ola Podgórska prowadzeni przez Trenera MTB, Rafała Hebisza, będą robić treningi krótkie i mocne. Przygotowują się do XC, wiec długa jazda nie jest dla nich odpowiednią jednostką treningową.

bartoszSuplementacja

Suple i Maścidło

Każdy Dzień zaczynać będziemy od solidnego, pożywnego śniadania. Płatki owsiane, żytnie, kukurydziane z orzechami i suszonymi owocami. Mieszanki fabryczne i własne kompozycje. Woda i mocna kawa do popicia. W planie mam trening o objętości od 120 min do 400 minut. Po treningu odżywa białkowa(Xenofit) i “szybkie” węglowodany. Obiad musimy sami sobie przyrządzić. Po ćwiczeniach będzie mnie masował robot ;-). Mam urządzenie firmy Compex, elektro stymulator mięśniowy, który ma za zadanie przyspieszać regeneracje po treningu. Wieczorem spacer w poszukiwanie kafejki z Wi-Fi bo Internetu w pokoju na 13 piętrze nie mamy.

Bartosz Banach