A jest się czym pochwalić. Autostrada rowerowa.

Trójmiasto od strony zachodniej połączone jest Obwodnicą. Obwodnica Trójmiasta połączona jest już z autostradą kierującą do Warszawy i do Łodzi. Od strony wschodniej przy linii Zatoki Gdańskiej jest druga obwodnica, autostrada rowerowa.

To ciekawe miejsce tętniące życiem w sezonie letnim. W zimę też jest tłoczno, ale tylko w weekendowe, słoneczne dni. To miejsce jest wyjątkowo w skali całej Polski, ponieważ długość i jakość drogi rowerowej jest imponująca. Nie tylko rowerzyści upodobali sobie to miejsce, ale i rolkarze z którymi toczy się “wojna”. Mi osobiście nie przeszkadzają, a to może dlatego że korzystam z tej autostrady po za sezonem, kiedy jest kiepska pogoda i nie ma tam prawie nikogo. W sezonie ze względu na spory ruch i ślimacze tempo, a nie lubię jeździć rowerem 10 km/h, chyba że pod podjazd 20%, to niestety unikam tego miejsca.

zbiorka koniec

Chciałem zwrócić uwagę na ten fragment drogi rowerowej nie tylko jako dobrą drogę komunikacji, doskonałe miejsce do rekreacji, ale także dobre miejsce do przeprowadzenia treningu kolarskiego, przynajmniej dla początkujących. Chociaż wiem, że doświadczeni kolarze też tam jeżdżą. Szczególnie w zimę po zmroku, ponieważ ścieżka rowerowa jest oświetlona.

sciezka

Gorzej jest jak spadnie śnieg. Droga dla pieszych jest odgarnięta, rowerowa nigdy! Drodzy włodarze miasta czy odśnieżenie drogi rowerowej ważnego szlaku komunikacyjnego to duży problem? Jeżeli nie będziecie dawać szans rowerzystom na jazdę poza sezonem, to nie będą oni korzystać z rowerów, a niska temperatura wcale nie przeszkadza, zalegający śnieg owszem. Tak czy inaczej, po za sezonem, można czasami wjechać na odśnieżoną drogę dla pieszych. Nadmorska ścieżka rowerowa cały czas się rozrasta i dołączają do niej kolejne nitki.

rondo_poczatek

Główna część, najstarsza i najbardziej atrakcyjna ma 7 kilometrów i 830 metrów, zaczyna się na rondzie w okolicach Brzeźna a kończy razem z ujściem rzeki “granicznej” Swelina do Zatoki Gdańskiej (rzeka wyznacza granicę pomiędzy Sopotem a Gdynią). Tam i z powrotem mamy prawie 16 kilometrów dobrego treningu dla początkujących, bezpiecznego miejsca bez skrzyżowań z drogą samochodową.

sopot

Oczywiście trzeba zwrócić uwagę na spacerowiczów i biegaczy. Innym newralgicznym miejscem jest Molo w Sopocie po którym nie można jeździć rowerem a jest na naszym szlaku. Myślę, że po za sezonem jadąc wolno nikt nie będzie zwracał uwagi, bądźmy ludźmi. W sezonie, kiedy jest dużo turystów, rowerzysta powinien to miejsce omijać albo zejść z roweru i go przeprowadzić. Jestem za okresowym zakazem jazdy na rowerach lub za zbudowaniem ciekawego objazdu.

sopot-gdynia

Dla początkujących zawodników lub jako alternatywa młócenia kilometrów na trenażerze. Polecam to miejsce i jestem dumny, że w Trójmieście mamy takie możliwości. Martwią mnie 😉 tylko takie znaki,

znak

 ale mam na to radę. Na odcinku należącym do Gdańska można dodać gazu, zrobić szybszą jazdę, a na sopockiej części zgodnie ze znakiem aktywnie odpoczywać. Trening powtórzeniowy jak ta lala.

Robert Banach