Jednym z najbardziej popularnych tematów rozważań zawodników PRO i ambitnych Age Grouperów przed startem w triathlonie jest kwestia doboru kół, w zależności od profilu trasy i przewidywanych warunków atmosferycznych.

 

Jakie będą najlepsze, dla konkretnego zawodnika, tak aby być szybszym na rowerze i zachować jak najwięcej sił na bieg.

 

Postanowiłem to sprawdzić na własnej skórze i namówiłem do udziału w teście kolegę Sławka. W ten sposób zebrałem więcej danych do porównania, a uzyskane wyniki są bardziej wiarygodne. Wybrany odcinek testowy miał długość 5,5 kilometra i był dodatkowo podzielony na dwie części „pod górkę” i „płasko”.

 

Użyłem czterech kompletów kół. Test wykonaliśmy w takich samych warunkach pogodowych z niezmieniającym się i sprzyjającym lekkim wiatrem bocznym. Intensywność wysiłku można nazwać wyścigową, jechaliśmy bardzo mocno utrzymując te same Waty na każdym przejeździe odcinka testowego.

 

(my) Testerzy, jeździliśmy ze stałą, różną dla obu średnią mocą dla odcinka. Odpowiednio wg założeń było to dla mnie (Bartosz) 310W i dla Sławka 245W.

 

1.Trasa testu – profil

profil11

2.Trasa testu – mapa

TRASA11

 

Testom poddane były zestawy kół:

1. przód/tył -Fulcrum Racing Quattro -(opona Vittoria corsa)                           waga=1560g 1570g

2. przód/tył -DT Swiss Spline RC 55T – (szytka, Triathlon Evo Vittoria)             waga=930g, 1360g

  3. przód- 808 ZIPP – (szytka, Triathlon Evo Vittoria), Tył-Dysk ZIPP (szytka)       waga=1000g, 1630g

 4. przód/tył – CITEC 3000CX (opona Vittoria Corsa)                                        waga= 1000g, 1500 g

*Waga kół jest z Szytkami lub oponą, kasetą, mleczkiem, zaciskami

 

 

 

fulcrum-quattro-pair-6303000sAeroC red pairS9Ddt

 

 

 

Wyniki szczegółowe:

tab

 

 

Wyniki, zaczynając od najszybszych kół, z podaniem ile można urwać sekund (czas 00, to koła które wypadły najgorzej)

 

 

BARTOSZ:                                                             

1. ZIPP/808                   -20 sek.                                

2. DTswiss RC 55T         -14 sek.                                

3. CITEC                       -13 sek.                                

4. FULCRUM                   00 sek.          

              

SŁAWEK:

1. DTswiss RC 55T       -34 sek

2. ZIPP/808                 -26 sek

3. CITEC                     -23 sek

4. FULCRUM                 00 sek.

 

1663813-Prime-Food-Triathlon-Przechlewo-2016

 

Podsumowanie:


BARTOSZ – jazda na 310W

Przy takich samych średnich watach uzyskiwałem różne prędkości. Przy prędkościach powyżej 40km/h warto założyć z tyłu dysk ZIPP, a na przód 808. Dysk bardziej pomoże w utrzymaniu wysokiej prędkości, niż dobrej klasy koło TRI/Szosa.
Natomiast w przypadku gdy trasa będzie wymagająca, a średnia prędkość poniżej 40km/h dysk raczej nie pomoże i warto wtedy założyć koła przede wszystkim LEKKIE ! z niską obręczą.


Na pewno niska waga kół będzie miała największe znaczenie na trasie z wieloma zakrętami, gdzie trzeba ciągle przyspieszać i zwalniać oraz wtedy gdy na trasie będzie dużo podjazdów. Przy takich warunkach wysokość stożka nie jest najważniejsza, a głównie liczy się waga. IDEALNIE BYŁOBY MIEĆ KOŁA O ŚREDNIM PROFILU Z NISKĄ WAGĄ, ALE TUTAJ DOCHODZI TEŻ EKSTREMALNIE WYSOKI KOSZT ZAKUPU. Z niską wagą nie można też zbytnio przesadzać, ponieważ od pewnej granicy traci się na sztywności i niezawodności takiego zestawu co może przynieść odwrotny skutek.


W sytuacji gdy wieje mocny wiatr, nie założyłbym większego stożka niż 55mm, ponieważ zamiast koncentrować się na jeździe, musiałbym skupiać się na tym, aby nie zostać zepchnięty na pobocze. Trochę mój Cannondale mi w tym pomaga, ponieważ ma pokażny offset widelca i łagodny kąt główki ramy (CO GOŁYM OKIEM WIDAC NA PONIŻSZYM ZDJĘCIU). Na rowerach z agresywnym kątem utrzymanie równej lini jest trudniejsze i trzeba o tym pamiętać przy wyborze odpowiedniego rozwiązania.

 

Dla Przykładu triathlon w Gdyni (z tyłu dysk, a przód DT 55) dystans 90 km przejechałem w czasie 2:13.02 ze średnią prędkością 40.6km/h. Według wyliczeń bez dysku i na wysokim przednim stożku (obydwa koło 66-80mm) uzykałbym około 2 minuty gorszy czas.

IMG 4842-001

 

 

SŁAWEK – jazda na 250 – 240W

U Sławka są rozbieżności w mocy przy każdej próbie, co nieco wpłynęło na dokładność testu, aczkolwiek dało konkretny obraz sytuacji. Analizując całość najlepszymi kołami były DT Swiss 55T. Dysk przeszkadzał, gdyż Sławek musiał wkładać więcej siły na utrzymanie prędkości poniżej 40km/h. Zakładając lekkie i aerodynamiczne koła DT spline 55T uzyskał najwyższe prędkość, jechał płynnie i lekko.

Koła DT SWISS spline 55T lub inne lekkie koła w granicy 20-60 mm stożka, mogą być uniwersalne na każdy triathlon bez względu na pogodę (oprócz ulewnego deszczu i kół, które „PIJĄ WODĘ”), czy ukształtowanie terenu. Niższy stożek będzie preferował wybitnie trudne trasy najeżone ciężkimi podjazdami. Na bardziej płaskich pagórkowatych lepszy będzie wyższy stożek. Pamiętajmy, ze liczy się zarówno waga jak i sztywność koła, oraz kilka ważnych parametrów takich jak: wybór opon, umiejętności techniczne, dobór klocków, dopasowanie ciśnienia, i parę innych o których w przyszłości na pewno napiszemy. Koła, waga i sztywność to priorytety.

 

Ameryki nie odkryłem, ale potwierdziłem wiele badań i teorii na własnej skórze.

Jeżeli ktoś myśli nad tym jak jeszcze jechać minimalne szybciej i urwać parę sekund, które czasami mają duże znaczenie na mecie, to można kombinować na różne sposoby. Podkreśle, że przede wszystkim liczy się trening, dobra zabawa, dbanie o zdrowie, rodzinę i przyjaciół. Różnego rodzaju gadżety są ciekawym i interesującym dopełnieniem bądź formą nagrody za ciężką pracę ,którą wkładamy w starty i przygotowania.

 

 

 Bartosz Banach & Sławek Szymków