Rower Mistrzyni w wersji ECO

W 2000 roku zdobyłem tytuł Drużynowego Mistrza Polski w sztafecie MTB. W składzie startowała Maja Włoszczowska, Piotr Formicki i jeszcze jeden kolega,

którego nazwiska i imienia nie potrafię sobie przypomnieć a nie chciałbym coś przekręcić. Patryk chyba, ale mogę się mylić (może ktoś z czytelników mi przypomni, z góry dziękuję). Wspólnie startowaliśmy jako PTS CCC Piechowice i był to historyczny Złoty Medal bo pierwszy w tej odmianie kolarstwa górskiego. Maja Włoszczowska cały czas w formie mistrzowskiej międzynarodowej, ja zmieniłem dyscyplinę na mechanikę rowerową, ale też dążę do formy olimpijskiej. Wtedy klub CCC był sponsorowany przez Giant Polska. Teraz Maja z powrotem dosiada roweru tego producenta. W moje ręce trafił podobny sprzęt w wersji ekonomicznej za 7499zł. Jest to Giant XtC Composite 29er 3.

giant1

Na temat osprzętu można poświęcić najmniej miejsca, ponieważ nie ma za bardzo co tu opisywać. Taki osprzęt znajduje się w 90% rowerów tej klasy. Jest dobrze wyważony, jak na wersję ekonomiczną, nie można się do niczego przyczepić. Rama na pewno jest dobrą bazą do dalszej rozbudowy. Chciałem poświęcić trochę więcej miejsca na niesamowity wygląd ramy. Jest ona mocno przerośnięta, nadymana, napompowana do granic możliwości. Niektórym osobom może się to podobać. Rower robi wrażenie, muskulatura jest imponująca tak jak w sportowych amerykańskich samochodach. Tu od razu nasuwa mi się porównanie do Forda Mustanga, Chevroleta Camaro czy Dodge Challangera.

giant2

Główna rura ramy ma w obwodzie 23 centymetry! Trapezowa główka ramy w Giant XtC ma rozmiar oznaczony Overdrive i jest to standard w dzisiejszych rowerach, ale fajnie zgrywa się z pozostałą konstukcją i tworzy proporcjonalne przejścia pomiędzy ramą a główką sterową.

giant3

giant4

Warto wspomnieć, że w wyższych model jest montowany system OverDrive 2, którego górna miska ma rozmiar 1 1/4” a dolna 1 1/2” co tworzy dość unikalną konstrukcję. Innym ciekawym rozwiązaniem są asymetryczne dolne widełki tylnego trójkąta.

giant5

Taki system widywałem już dawno temu w rowerach Univega. Fajnie to wyglądało. Teraz Giant zrobił to asymetrycznie, choć nie opisuje dokładnie tego patentu, sądzę, że przez taki zabieg mocno usztywnił stronę napędową ramy. Widełki tylnego trójkąta też są masywnych kształtów. Proporcje zostały zachowane, rower ładnie się prezentuje.

Giant6

Przedstawiony model waży 11980 gramów bez pedałów. Nie jest to waga powalająca, ale tak jak wcześniej wspominałem jest to wersja ekonomiczna. Poprzez wymianę kół, inwestycję rzędu 2 tysięcy złotych można spokojnie urwać więcej niż 1 kilogram z masy całego roweru.

Robert Banach