Kwadratura koła. W poszukiwaniu doskonałości.

Rower marzeń Roberta- koła. Koło rowerowe to zaraz po ramie najważniejsza część w rowerze. Opony na obręczy to jedyny element który łączy zawodnika z podłożem. Zwalniają, przyspieszają, trzymają w zakrętach.

Dobrać odpowiedni rodzaj kół, który wykorzysta nasz potencjał to nie lada sztuka. Przy tym wszystkim trzeba uwzględnić nasz budżet, ponieważ nie wszyscy mogą sobie pozwolić na sprzęt bez ograniczeń. Najlepiej jakby koło było sztywne, wytrzymałe, niezawodne lekkie i tanie.

Sztywność. Na sztywność kół największy wpływ ma rodzaj połączenie piasty z ramą. Najgorszym połączeniem moim zdaniem są ekstremalnie lekkie zaciski, które koło tylko przytrzymują a nie mocno spinają. O wiele lepszym ale mało wygodnym rozwiązaniem jest zacisk na śrubę imbusową, skręcany kluczem, lub śruby jak BOLT-ON w piastach Dartmoora.

dartmoor

 

To tanie i mocne połączenie, ale może narobić kłopotów przy ewentualnym defekcie kiedy klucza imbus 5mm brak. Bardziej doskonałym rozwiązaniem jest zacisk DT RWS, skręcany za pomocą dźwigni. Taki zacisk pasuje do większości piast na standard 135/10 tył i 100/9 przód. Szwajcarzy mają jeszcze coś lepszego w swojej ofercie. Zacisk, który jest jednocześnie osią DT RWS TRHU BOLT o 9 i 10 milimetrach odpowiednio do przedniego i tylnego koła.

rws

rws thru bolts

Żródło www.dtswiss.com 

RWS Thru Bolt może być stosowane tylko w piastach DT i dotyczy standardowyh haków w ramie i widelcu. Krokiem do przodu było wprowadzenie sztywnych osi zarówno w amortyzatorze jak i w tylnym trójkącie ramy. To przyczyniło się do zwiększenia sztywności zarówno ramy jak i koła. Podsumowując: Jeżeli chcecie mieć sztywne koło to zacznijcie od mocnego połączenia. Lekkie zaciski odpadają, najlepsze i najdroższe rozwiązania to sztywne ośki.

Na sztywność całego koła w następnej kolejności największy wpływ ma obręcz. I to ona musi być mocna sama w sobie. Bardzo lekkie obręcze aluminiowe nie dają takiego efektu, ponieważ okrojony materiał powoduje, że obręcz jest “plastelinowa” a cienka ścianka nie przyjmuje wysokiego napięcia szprychy. Dobrym ale bardzo drogim rozwiązaniem jest karbon, który jest lekki, nawet w niektórych przypadkach lżejszy niż super lekkie obręcze alu, a przy tym dużo mocniejszy sam w sobie, ścianki wytrzymują większe napięcie szprych i całe koło tworzy mocną konstrukcję.

Kolejnym elementem o którym się zapomina a ma on duże znaczeni przy sztywności układu to ruch opony na obręczy. I teraz tak, wąskie obręcze i grube opony na niskim ciśnieniu to połączenie wiotkie, miękkie, pływające, pozbawione możliwości agresywnej jazdy, o słabej przyczepności. Gruba opona wędruje na takiej obręczy w lewo i w prawo, jest bardzo mało stabilna. Im ciśnienie będzie niższe tym ruch opony większy. Poprzez dołożenie kilku barów, koło się usztywni, ale straci przyczepność i tłumienie. Ciężko tutaj uzyskać kompromis. Aby opona na niskim ciśnieniu była bardziej stabilna potrzebuje dobrego podparcia, najlepiej tak szerokiego jak jej szerokość opony. Przy rozmiarze 2.1 wzorcowa szerokość obręczy musiałaby wynosić około 40 milimetrów i pewnie taka obręcz ważyłaby około 800 gramów, nie do przyjęcia, prawda? Tak czy inaczej przy budowie koła trzeba zachować proporcje szerokości obręczy i opony. Zasada jest taka, szeroka obręcz to szeroka opona. Wąska opona, wąska obręcz. Moim zdaniem jedną z lepszych lekkich obręczy do koła 29 jest Stan’s CREST. W swojej klasie oferuje najszersze podparcie dla opony. Pomimo, że przyjmuje niższe napięcie szprych niż konkurent BOR XMD 333 to bardziej stabilizuje oponę przez co rower pewniej się prowadzi. To przypadek kiedy zakładamy kapcie o dużej objętości. Przy węższych oponach BOR jest górą ze względu na możliwość wyższego napięcia, asymetryczności obręczy i niższy ciężar własnym.

Co z tymi szprychami? Cieniowane szprychy przy bardzo lekkiej aluminiowej obręczy nie są dobrą podporą. Moim zdaniem lepszy efekt uzyska się zakładając grubsze szprychy, jeżeli ktoś chce mieć mocniejsze koło minimalnie cięższe. Super cieniowane szprychy pasują do mocnych obręczy z włókna węglowego. Cały czas zgłębiam wiedzę praktyczną i teoretyczną na temat szprych i temat jeszcze poruszę.

Źródło http://carsfolia.com  

Najważniejsze, że wiem jaki efekt chciałbym osiągnąć. Szukam maksymalnie mocnego połączenia piasty z ramą. Idealnym rozwiązaniem byłyby sztywne ośki przód i tył, ale w tym przypadku FRAME SET będzie drogi, dlatego muszę dobrać coś do ekonomicznej wersji ramy. Nie do końca zależy mi na super lekkim zestawie. Ze względu na to że projekt roweru to coś na wzór motocyklowego STREET FIGHTER. W mojej głowie takie połączenie wyścigówki XC z drapieżnością roweru zjazdowego DH. Taki styl jazdy najbardziej lubię, ostre, dynamiczne XC więc w moim rowerze obręcze muszą być bardzo mocne o maksymalnej szerokości i przy tym zestawie będę mógł sobie pozwolić na wstawienie super cieniowanej szprychy.

Robert Banach