Kątowa R.EWOLUCJA !

Historia, Ewolucja ramy rowerowej i odpowiedź na często zadawne pytania: Z czym się je kąty w rowerze?

Żeby pogłębić wiedzę i zrozumieć nowoczesny kierunek w budowie ram rowerowych musimy się cofnąć parę lat do tyłu. Bardziej bliskie mi są rowery górskie MTB, dlatego skupię się na tej odmianie roweru i cofnę z opisem do pierwszych modeli, które pojawiły się na rynku światowym. Z początkiem lat 80’ w świadomości użytkownika rowerów zaistniał nowy rodzaj bicykla, Rower Górski. Wygląd 30 letniego staruszka wzbudza uśmiech na twarzy młodego rowerzysty. Bardzo mocno pochylona rura podsiodłowa i sterowa. Długie tylne widełki oraz pokaźny rozstaw kół. W tamtych czasach taka była moda. Po prostu taki kierunek wyznaczali sobie inżynierowie i producenci rowerów. Z czasem Kolarstwo Górskie, jako dyscyplina sportowa, zaczęła się rozwijać. Zawodnicy chcieli jeździć szybciej, mieć mocniejszy i sztywniejszy rower, który dobrze prowadzi się w ciężkim i technicznym terenie. 30 letni rower był wygodny jak na turystyczną jazdę.

oldkaty

Rower MTB z lat 80-tych. Kopertowa konstrukcja z mocno pochylonymi kątami. Długość tylnych widełek 475 mm, Długość rury głównej 580 mm. Baza kół 1135 milimetrów. Bardzo wygodny oldtimer. Rowerem świetnie się jeździ po alejkach z prędkością przelotową 25 km/h. W terenie, no cóż. Radzi sobie trochę gorzej niż współczesny treking ;-).

W warunkach sportowych maszyna była mało zwrotna i mułowata. Rozwój ram rowerowych szedł w kierunku prostowaniu kątów ramy oraz zmniejszania długości tylnych widełek. Rower poprzez zmianę kątów rury podsiodłowej i główki sterowej stał się bardziej agresywny, łatwiejszy do rozpędzania i zwrotniejszy w krętym terenie. Zmniejszenie długości tylnych widełek, ustabilizowały mocno obciążone tylne koło. Przeniesienie siły mechanizmu korbowego następowało błyskawicznie. Rower uzyskał lepsze przyspieszenie, a siła nie rozpływała się na długich tylnych widełkach tak jak to miało miejsce w pierwszych rowerach górskich.

alankaty

Alan z początku lat 90-tych. kąt główki sterowej zdecydowanie wyprostowany. Kąt rury podsiodłowej nieznacznie. Tylne widełki krótsze. Ich długość to 453 milimetry. Rower zdecydowanie lepiej się zbiera. W tereni dobrze się prowadzi. Ze względy na ciężar i 5 milimetrową amortyzację wspornika kierownicy nie jeździ zbyt szybko. W tym roku ukończyłem na nim jeden z maratonów MTB, tych płaskich :-). 

Poprzez wyprostowanie główki sterowej, można było użyć krótszego wspornika kierownicy co poprawiło manewrowanie rowerem w ciasnych zakrętach i tak gdzieś z początkiem lat 90’ powstała klasyczna ram górska o kopertowym kształcie, gdzie z reguły kąt rury podsiodłowej wynosił 73 stopnie a główki sterów 71.

dbrkaty

DBR TEAM ISSUE 1996. Na tym rowerze Bartosz wygrwał MTB Maraton GG Promotion na dystansie GIGA w Murowanej Goślina. Rower miał też parę zwycięstwo mniejszego kalibru z moim udziałem. Klasycna konstrukcja. Tylne widełki tylko 424 milimetry długości. Rower nie ustępuje nowoczesnym konstrukcjom. Rama nie jest lekka waży 1800 gramów, ale w latach 90′ był to produkt super light. Brakuje mu amortyzacji. W serii był wyposażony w Karbonowego Manitou i CROSSMAXY! Petarda. Teraz wykorzystywany do wycieczek. Widoczne mocowanie fotelika.

Ale zawodnicy jeździli jeszcze szybciej, wymagali większej sztywności ramy. Powstał tak zwany SLOPING. Rama o takich parametrach to nic innego jak klasyczna rama z obniżoną rurą podsiodłową i krótszymi górnymi, tylnymi widełkami. Producentom też to było na rękę. Do produkcji ram slopingowych zużywa się mniej materiału, którego wagę szacuje na 100- 200 gramów mniej w porównaniu do klasyka. Wytwórnie nie musiały stosować takiej rozmiarówki jak w ramach klasycznych, wystarczał tylko rozmiar S,M,L i XL. Dopasowanie do zawodnika następowało poprzez wysunięcie lub obniżenie wspornika siodła, albo wymianę wspornika kierownicy na dłuższy lub krótszy. Sztywność, szczególnie tylnego koła poprawiła się kosztem sztywności przedniej części roweru, ale dzięki nowoczesnym materiałom i dużym przekrojom poprzecznym rur, nie było żadnych strat w tej kwestii a nawet ogólna sztywność się poprawiła porównując do starszych modeli i technologii używanych parę lat wcześniej.

meridakaty

Nowoczesna konstrukcja. MERIDA 3000. Kąt rury podsiodłowej 73, kąt główki sterowej 71. Tylne widły o długości 422 milimetrów. Rama SLOPINGOWA gdzie długość rury głównej  mierzy się wirtualnie i w tym rozmiarze 18″ wynosi 590 milimetrów.

W dzisiejszych czasach najbardziej RACINGOWE kąty ramy dla roweru górskiego to 73 stopnie rury podsiodłowej i 71 stopni rury sterowej. To są idealne kąty moim zdaniem. Każde odchylenie ich nawet w nieznacznym stopniu bo mowa tutaj o 0.5 stopnia będzie zmieniało charakter prowadzenia roweru i tak dla główki sterowej kąt 71 jest optymalny. Rower z główką 70/ 69 stopni już nie będzie taki agresywny. Będzie lepiej prowadził się na szybkich zjazdach, będzie lepiej pochłaniał nierówności, będzie bardziej stabilny. Takie będą plusy i minusy niewielkiej zmiany odchylenia. Rynek rowerowy dalej się rozwija, rozpędzona ewolucja nie będzie miała końca. Ciekawe jak to będzie wyglądało za 10, 20 lat?

Robert Banach