Celem tego wpisu jest usystematyzowanie czynności serwisowych, planowanie interwałów i dbałości o wyczynowy sprzęt sportowy. Najważniejsze w tym przekazie jest wyrobienie właściwej współpracy pomiędzy zawodnikiem a mechanikiem w serwisie rowerowym. Poprzez ten artykuł chciałbym zachęcić do podjęcia nauki  w wykonywaniu podstawowych czynności serwisowych zapobiegających zużyciom i awariom sprzętu  oraz umiejętności zlecania mechanikom specjalistycznych zadań.

Moje spostrzeżenia i wnioski to zbiór doświadczeń i oberwacji, które uzbierałem przez lata pracy. Wzoruje się również na prężnie działających jednostkach lub instytucjach, których schemat pracy jest doprowadzony do perfekcji.

Najważniejszym punktem jest fakt, że trudno wykonać serwis roweru wyczynowego raz na rok. Takie zadanie może dotyczyć jedynie rowerów turystycznych użytkowanych sporadycznie. Kompleksowy serwis wyczynówki po sezonie „katowania” zajmuje w umiarkowanym przypadku cały dzień roboczy. Takiej pracy nie można zaplanować, bo użytkownicy za dużo przy rowerach nie robią oraz nie potrafią wskazać usterek. Po przyjęciu takiego sprzętu, kiedy poluzuje się pierwszą śrubkę, otwiera się puszka Pandory i czas na naprawę rośnie w nieskończoność. Jak rośnie czas to rosną koszta naprawy i są one nierozumiane przez właściciela, przez to nieakceptowane. Serwis wyczynówki raz na rok nie zabezpieczy roweru na cały sezon. Wystarczy jeden porządny wyścig w błocie i wracamy do punktu wyjścia. Bez podjęcia odpowiednich czynności zawczasu  wchodzimy w etap kiedy rower zaczyna gnić od środka i wybuchnie chorobą przed jakimś ważnym punktem w sezonie startowym.

W tym momencie przyjmuje rowery do serwisu i kieruje je na ocenę stanu technicznego zakładając im kartę pacjenta. Po oględzinach wykonuje naprawy które nie przekraczają 4h pracy przez co wyrabiam się z wydaniem roweru w umówionym terminie. Jeżeli rower wymaga więcej uwagi wykonuje tylko najważniejsze i  niezbędne czynności o priorytecie A  a reszta (priorytet B i C) scedowana jest na inny termin.

Podstawowe umiejętności w serwisowaniu roweru są proste i szybkie do wykonania. Ocena stanu łożysk i sprawdzenie czy nie ma luzów to naprawdę nie jest jakaś ponadprzeciętna umiejętność. Trzeba spróbować i bankowo po pierwszych próbach zrozumiecie to zjawisko. Cały czas piszę o osobach, które jeżdżą sportowo na rowerze i przygotowują się do wybranych startów. Coś o rowerze zawodnik musi wiedzieć.

Do podstawowych czynności wykonywanych cyklicznie należy utrzymanie roweru w czystości. Przed każdą jazdą należy sprawdzić ciśnienie w oponach, sprawdzić dopięcie kół i czy działają hamulce. Co kilka jazd warto sprawdzić czy nigdzie nie powstały luzy. Cyklicznie należy wykonać pomiar rozciągnięcia łańcucha i sprawdzić stan okładzin hamulcowych. Warto sprawdzić jak działają tłoczki w zacisku, czy któryś z nich się nie zaciął, powinny pracować równo i wychylać się na tą samą odległość. Żeby widelec pracował długo a lagi się nie wytarły to co 3-4 jazdy warto psiknąć na uszczelki kurzowe specjalnym specyfikiem i wybrać zbierający się brud spod gumowej wargi.

Trochę więcej umiejętności wymaga wyczyszczenie end capów w piastach i kap zabezpieczających łożyska w suporcie. Takie elementy występują w większości rowerów a usunięcie starego smaru, wyczyszczenie i aplikacja nowego, raz na miesiąc lub raz na kwartał wydłuży znacznie bezproblemową pracę łożysk oraz ochroni aluminiowe części end capów przed nadmiernym zużyciem. Przy takiej operacji szybko zobaczycie niepokojące objawy, zapobiegniecie chorobie.

Smarowanie łańcucha to zasada im mniej tym lepiej. Stosujemy lekki smar na łańcuch, aplikowany najlepiej dzień przed jazdą. Dobrze posmarowany łańcuch powinien „wysychać” po 4 h pracy a po przetarciu szmatką ogniwka powinny się błyszczeć. Dokładnie czyścimy elementy napędu co 6-9 smarowanie. Pomiędzy generalnym czyszczeniem napędu  ogniwka przecieramy suchą czystą szmatką- to wystarczy.

W rowerach wyczynowych przeznaczonych do startu nie zalecam stosowanie 3 łańcuchów po zmianach. Najlepiej jest montować nowy łańcuch. System 3 łańcuchów jest idealny dla użytku rekreacyjnego lub pod rowery treningowe.

W grubszych naprawach więcej uwagi trzeba przeznaczyć na konserwację najbardziej obciążonych podzespołów takich jak tylna piasta, suport i dolne łożysko sterów. Te elementy trzeba co jakiś czas rozkręcić. Wyczyścić i przesmarować zapadki, wymienić smar w łożyskach lub wymienić łożyska, zabezpieczyć przed kolejnymi kilometrami. Amortyzatory działają również dużo lepiej jak wymienimy chociaż olej roboczy a w kolejnych interwałach wykona się serwis komory powietrznej lub wymieni olej w tłumiku. Trzeba tam zaglądnąć. Raz do roku warto zrobić podsumowanie, zająć się wrażliwymi klamkami hamulcowymi, dopieścić inne podzespoły i wymienić nadmiernie zużyte części przed kolejnym sezonem sportowym.

Plan interwałów wersja 1.0