Przykładowy zestaw ciuchów treningowych. Plusy i minusy kombinacji

POGODA: Temperatura: średnia -2 °C. Najniższa -4 °C. Temperatura odczuwalna -5 °C. Ciśnienie 1028 mmHg, Wilgotność 85%

TRENING: „szukanie formy w lesie” pełen zakres HR,  zabawa rowerowa. Czas jazdy 2h50 min. Spalonych kalorii 1399. Przewyższenia 970 metrów. Dystans 44,9 km.

 

 

UBIÓR:

SPODNIE Pearl Izumi.  Model Elite AmFIB Softshell. Bez pampersa. Cena detal 150 USD.  Komfortowy zestaw. Krój sportowo- turystyczny. Ciepłe i wygodne jak na Softshell, który nie jest tak elastyczny jak materiał w spodniach jesiennych. Podwójna nogawka nie zawsze sprawdza się dobrze.

KURTKA Shimano Performance WB lightening. Cena detal 579 PLN.  Wygodna nie krępuje ruchów. Komfortowa. Krój sportowy. Fajna kieszeń na klacie, w sam raz na telefon. Z tyłu wąski zamek w kieszeni. Ciężko jest tam coś włożyć i wyjąć.

POTÓWKA OutWet Merino WP3. Cena detal 73 Euro. Moja najlepsza zimowa potówka. Bardzo dobrze reguluje temperaturę ciało, jest komfortowa. Na samym początku niby przewiewna ale chwilę później daje niesamowity luz i ciepło. Banachbrothers POLECA

CZAPKA POD KASK Endura Thermo Lite. Cena detaliczna 65 PLN. Super reguluje temperaturę ciał. Bardzo szeroki zakres temperatur. Banachbrothers POLECA

RĘKAWICZKI Salomon GoreTEX. Rękawice narciarskie, bardzo ciepłe. Mają słaby chwyt- to znaczy, że rękawica przeszkadza w  mocnym i pewnym trzymaniu kierownicy. 

SKARPETY SealSkinz. Wodoodporne, słabo oddychają.

OCHRANIACZE NA BUTY Shimano S3000NPU+. Szybko się rozdzierają przy chodzeniu i spadają. Słabo oddychają. Ciepłe.

Najlepsze w kurtce Shimano jest przednia kieszonka. Świetne miejsce na komórkę. Tylna kieszeń jest mało funkcjonalna. Kurtka jest dobrym produktem. Przy spokojniejszej jeździe byłaby strzałem w 10. Przy treningu profesjonalnym mogłaby być bardziej dopasowana i mieć wyższą „oddychalność”. Przydałby się wyższy kołnierz. Jest lekka, dobrze się pierze i szybko wysycha. Używam ją 3 sezon i kurtka nie ma znaków zużycia. Pod kurtką miałem tylko potówkę Out Wet Merino. Spodnie są niezłe, mogłyby być bardziej dopasowane. Jak bym miał coś teraz kupować to wybrałbym zdecydowanie serię P.R.O z Pearl Izumi lub zestaw Castelli, być może coś innego…obserwuje rynek.

Na stopy ubrałem wodoodporne skarpetki SealSkinz. Buta nie dopinałem za mocno. Neoprenowy ochraniacz Shimano został jeszcze nakryty drugą nogawką spodni. Przez pierwsze 30 minut było mi gorąco. Czułem że noga się poci. Później było lepiej, ale zaczęły mi marznąć końcówki palców. Można napisać, że to był lekki dyskomfort. Na pewno ochraniacze i skarpetki nie buforują tak ciepła jak powinny.

Rękawice narciarskie Salomon nie zgrywały się z mankietami Kurtki Shimano. Trochę to wkurzało. Jak się zatrzymałem i uporządkowałem „wygląd” to momentalnie było za gorąco. Rękawica nie oddycha tak szybko jak jechałem. Ten nieład na zdjęciu był potrzebny dla lepszej cyrkulacji powietrza. Dłoń w komforcie podczas całego treningu. Zrobiłem tylko dodatkowe nieplanowane ćwiczenia na mięśnie głębokie przedramienia. Żeby w tych rękawicach utrzymać kierownicę i operować hamulcami trzeba się nagimnastykować.

Ogólnie jestem zadowolony i z treningu i uniformu. Podczas dość długiej jazdy czułem się dobrze i miło spędziłem ten czas. Lekko zimno w palce u stopy i słaby chwyt kierownicy, to jedyne minusy tego zestawu.