Kolarskie szlify-deszcz

Nie znam kolarza w zawodowym peletonie, który nie ma na swoim ciele głębokich blizn po wywrotkach na kolanach, łokciach, biodrach czy barkach. Jednym słowem wszyscy kiedyś leżeli.

W sumie kraksy i wywrotki są częścią wyścigu. Starsi zawodnicy nie mają wywrotek w głowie przed startem. Jak sami opowiadają: za młodego jeździłem z myślę żeby się tylko nie wywalić i szukałem najlepszych „najbezpieczniejszych” torów jazdy, teraz jeżdżę tam gdzie jest łatwiej i lżej a kraksy i wywrotki same mnie omijają. To jest recepta lecz przychodzi tylko z doświadczeniem. Młodzi stażem muszą przebrnąć etap niepewności i obawy. Tak już jest. Żeby złagodzić niepewność można się to trudnej trasy w warunkach deszczowych przygotować. Przygotowanie daje pewność siebie, ale zawsze trzeba zachować respekt i nie przekraczać „czerwonej linii”. Najlepiej pozostać skromnym ale przygotowanym. Poniżej podaje kilka zasad dotyczących poruszania się po mokrym asfalcie, w telegraficznym skrócie przelewam moje doświadczenie.

Mokry asfalt.

#1

Po śliskiej powierzchni można jechać bardzo szybko, niebezpieczne są tylko nagłe zmiany prędkości lub kierunku jazdy, dlatego przy wykonaniu jakiegokolwiek manewru postaraj się go zrobić maksymalnie płynnie, patrz zasada starego kolarza „jeżdżę tam gdzie jest łatwiej i lżej” płynność = lżej

#2

Najbardziej śliski asfalt jest kiedy świeżo spadnie deszcz. Asfalt jest brudny i zanim dłuższa ulewa go nie wyczyści na powierzchni utrzymuje się śliska niewidoczna maź. W takich okolicznościach nie pozostaje nic jak obniżenie prędkości PRZED zbliżającym się zakrętem. W zakrętach nie hamujemy.

#3

Po dłuższych opadach deszczu przyczepność wzrasta zdecydowanie.

#4

Tak samo jak brudny jest asfalt tak samo Twoje opony są brudne a co za tym idzie śliskie. Potrzyj oponę która długo jeździła w suchych warunkach. Jest niby czysta ale palec się do niej nie „klei”. Wyszoruj oponę porządną szczotą i dobrym płynem do mycia naczyń. Zobacz teraz jaki „grip” ma opona. Zdecydowanie lepiej.

#5

relix

Uwaga!!! nie wszystkie opony nadają się do jazdy w warunkach mokrych, a raczej większość się nie nadaje. Są takie które są „niebezpieczne” i nic z nim się nie da zrobić. Żadne czary mary i bajeczna technika nie pomoże kiedy guma jest przeznaczona tylko na suchy asfalt. Dla zawodników czytających ten artykuł mam do zaoferowania porządne gumy na mokre warunki Maxxis Relix.

#6

Kiedy jest mokro upuszczenie powietrza pomoże w zwiększeniu przyczepności. Na Cyklo Gdynia jechałem na ciśnieniu 5,3 bara w szytce 25. (na oponie taka wartość jest trudniejsza do osiągnięcia ale upuszczenie o 20-35psi od standardowej wartości biorąc pod uwagę ciężar zawodnika) pomoże w uzyskaniu lepszej przyczepności. Uwaga, przy niższym ciśnieniu zachowaj ostrożność na dziurach czy przejazdach kolejowych bo na niższym ciśnieniu łatwiej złapać „snejka”

#7

latex

Kiedy masz dobrą oponę możesz zastosować lateksowe dętki. Na nich lepiej układa się opona, ma lepsze „toczenie” a co za tym idzie lepszy grip. prawie jak szytka 😉

#8

To już wszyscy wiedzą, nie wykonuj manewrów na białych pasach, strzałkach czy pasach drogowych. Tam zawsze jest ślisko.

#9

tory jazdy

Przy ruchu zamkniętym korzystaj z całej szerokości jezdni, patrz zasada starego kolarza „jeżdżę tam gdzie jest łatwiej i lżej”  lżej jest przejechać kiedy łagodnie pokonujesz zakręt wyznaczając równe i płynne półkole. Przypominam zwalniamy przed zakrętem. Jak wyćwiczyć płynność i ustawienie prędkości dojazdowej do zakrętu? Trzeba ćwiczyć i zakodować sobie pokonywanie zakrętów bez hamowania na nich. Zacznij od suchego asfaltu, nabierz pewności i doświadczenia.

#10

Kiedy jest zimno, kiedy organizm jest przemarznięty traci się ten „flex”, który pomaga w dopasowaniu prędkości i wyborze bezpiecznego toru jazdy. Przegrzanie tak samo- jest niezdrowe. Zbędna odzież niepotrzebna. Takowa kiedy przemoknie robi się jak zimny kompres dodatkowo chłodzący ciało. Najrozsądniej jest posmarować nogę maścią rozgrzewającą, woda po nasmarowanej nodze spłynie a czynnik grzewczy odpowiednio pobudza krążenie. Bardzo dobra jest kamizelka chroniąca klatkę przed chłodem. Na cyklo temperatura była powyżej + 15. To jest temperatura na krótki zestaw, ewentualnie rękawki i ażurowa kamizelka. Peleryny są zbędne a ich ochrona działa destrukcyjnie na jakość jazdy.

Szerokości na trasach