Żeby pokonać dystans pełnego Ironman-a z przyzwoitym wynikiem trzeba spełnić trzy kluczowe warunki: odpowiednie przygotowanie, mocna psychika i przemyślane odżywianie.

Najlepiej przygotowania do tego dystansu zacząć minimum rok wcześniej, a w międzyczasie spróbować swoich sił na krótszych dystansach, żeby wiedzieć „z czym to się je”. Dobrze zaplanowane treningi na pewno pozwolą uniknąć kontuzji, a także przełożą się na końcowy wynik, myślę że zrobienie tego w 15h to żadna przyjemność : )

Druga sprawa to psychika, trzeba mieć mocną głowę, żeby przez tyle godzin zmuszać się do wysiłku, kiedy każdy kawałek ciała mówi dosyć.

Odżywianie. Tutaj sam długo o tym myślałem, jak rozłożyć jedzenie w trakcie wyścigu, żeby dociągnąć do końca. Napiszę co mi się sprawdziło. Mój organizm podczas tego wysiłku  spalił około 7000 kcal plus PPM (podstawowa przemiana materii). Tak na prawdę 2 dni przed zawodami zacząłem tzw. „carboloading”, czyli  zwiększyłem liczbę węglowodanów, do tego lekko strawne białko (ryby, kurczak) oraz warzywa i owoce. Na dzień przed startem na śniadanie zjadłem jaglankę z jogurtem i owocami, a na obiad i kolację porządną porcję makaronu z pesto i tuńczykiem. Najważniejsze to nie kombinować z jedzeniem dzień przed startem i jeść tylko sprawdzone produkty.

Dzień zawodów.
2h przed startem zjadłem jaglankę z owocami. Na trasę zrobiłem całą rozpiskę tego, co będę jadł i wszystko wcześniej przygotowałem. Organizator zezwolił na swój support w strefach bufetowych, więc nie korzystałem z jedzenia bufetowego, sięgałem tylko po wodę. Tutaj duże podziękowania dla żony oraz przyjaciela Sławka, bez których na pewno ukończenie byłoby jeszcze trudniejsze niż było.

A tak to dokładnie wyglądało:

Chwilę przed pływaniem wypiłem połowę Redbulla i 0,5l wody.
Na rowerze były 4 rundy po 45km:

1 runda: 4 żele SIS (czarna porzeczka), baton Vitargo Endurance 65g, 500ml SiS Go elektrolit

2 runda: 3 żele SIS (czarna porzeczka), 750ml SiS Go energy

3 runda: 3 żele SIS (pomarańcza), 750ml SiS Go energy, fiolka Magnezu z B6 i owsiany baton 50g

4 runda: 2 żele SIS (pomarańcza), 750ml SiS Go elektrolit, biała bułka z masłem i szynką

Podczas biegu w ogóle nie miałem ochoty na jedzenie. Udało mi się wcisnąć w siebie tylko 2 żele i cały czas popijałem colę, wodę lub izotonik.

Miałem w planie zjeść jeszcze 2 żele, kofeinę i w razie czego przygotowane tabletki przeciwbólowe.

Po zawodach uzupełniłem płyny: woda, soki i odżywka SIS Rego, a chwilę późnej na stacji w drodze powrotnej zjadłem  Hot-Doga, na którego miałem ogromną ochotę 🙂