Przełajówka-wielozadaniówka?
 
Przełajówka jest często wybierana jako rower wielozadaniowy: do jazdy  w terenie, do jazdy w sezonie ogórkowym, do jazdy po mieście, do treningu zimowego, do treningu całorocznego, do zadań specjalnych.

Taki trend utrzymuje się od dawna a geneza powstania sięga ubiegłego wieku. Przecież zawody przełajowe mają blisko 100 letnią tradycję. Dla zastępstwa treningowego  w okresie jesienno-zimowym nie ma nic lepszego jak dobra przełajówka. Rower, który jeździ szybko w łatwym terenie i na szosie, można do niego zamontować błotniki i dobrze przepracować zimę. Pojawiło się słowo trenowanie. No właśnie cyclo-cross to cały czas rower sportowy a do najprzeróżniejszych zadań wymyślono o wiele lepsze, praktyczniejsze i wygodniejsze konstrukcje.

superx
 
Trzeba rozdzielić rowery na dwie grupy sportową i turystyczną. Przełajówka z pewnością należy do rowerów sportowych. Tak się zastanawiałem czy chciałbym moim rowerem CX pojechać na miasto lub na przejażdżkę rowerową? Bardzo lubię mój rower i uwielbiam jeździć na przełaj ale do takich wypadów ten sprzęt się po prostu nie nadaje. Jest sztywny, niewygodny, obuty w szytki, które nie kwalifikują się do jazdy po chodnikach i asfalcie. To sprzęt wyczynowy na konkretną trasę i start w zawodach. To tak samo jak zakup Subaru Impreza STI jako samochodu rodzinnego. Chciałbym, żeby tak było ale ten manewr niestety nie przejdzie. Rasowa przełajówka to jest właśnie takie Subaru STi. Na tor i pedał w podłogę.

superx1
 
Ostatnio miałem przyjemność pojeździć na prawdziwych rowerach wielozadaniowych. Przed południem spuściłem sobie łomot na trasie XC (trasa tegorocznych Mistrzostw Świata w Nove Mesto)  a na popołudniową przejażdżkę chciałem aktywnie wypocząć, pozwiedzać okolicę, pojechać po asfalcie, pojechać po szutrach, no dobra zrobić jakąś tempóweczkę. No i trafiłem na dwa fajne rowery. Przede wszystkim, co odróżnia ten sprzęt od rowerów przełajowych? Inna geometria! Na tym rowerze inaczej się siedzi. Jest wygodnie, komfortowo. Kierownica ustawiona jest wyżej, rura horyzontalna krótsza i mocno opadająca-slopingowa.  Główka ramy wysoka. Widelec o łagodnym kącie. Szeroka kierownica, o przyjemnym chwycie. Odpowiednio zbilansowane przełożenia, aż chce się podróżować, nie trenować!Pierwszy z dosiadanych rowerów to Slate Cannondale a rodzina tego sprzętu nazwana jest przez amerykańskiego producenta New Road. Tajwański Giant nazywa swój sprzęt X-Road Adventure a model to AnyRoad. GT mają w swojej ofercie grupę Enduroad z  niżej opisanym Grade, który jest ich uznanym produktem. Specjalized ma  Adventure Bike i modele Diverge oraz Sequoia. Wszystkie te rowery choć pod różnymi nazwami to mają jeden cel: jeździć wygodnie, podróżować, zwiedzać, miło spędzić czas na rowerze.

www.resizer.pl 4789

Grono Slate oprócz widelca Lefty Olaf wyróżniają koła 27,5 cala z grubymi oponami typu semislick o szerokości 42 mm, choć na oko wydawały się szersze. Opony sprawiają, że jazda Slatem jest bardzo komfortowa a zarazem szybka. Szybka bo koło z tą oponą ma średnicę koła szosowego a komfortowa ze względu na grubość i wysokość opon.  Ktoś może powiedzieć, że tą samą wygodę i szybkość uzyskamy w rowerze MTB. Nie zgadzam się. W porównaniu do MTB Slate jest zdecydowanie szybszy i bardziej dynamiczny. To za srawą krótkiego tylnego widelca 40,5 cm i przełożeń kompaktowych 50/34 na 11-28, które są energiczne i łatwiej na nich utrzymać stosowną prędkość nie pedałując przy tym z taką kadencją jak Froom na podjeździe Alpe d Huez. Rower MTB też jest komfortowy. Nie zgadzam się. Rower MTB jest o wiele dłuższy a kierownicę ma na jednym niskim poziomie. Jesteśmy na nim wyciągnięcie i przygotowani do szybkiej jazdy. Slate ma trzy możliwości chwytu kierownicy. Chwyt górny, jesteśmy bardziej wyprostowani i zrelaksowani. Chwyt za klamki, cały czas komfortowy z możliwością sterowania całym oprzyrządowaniem i chwyt dolny z tą samą obsługa ale szybszą i bardziej aerodynamiczną sylwetką. To są niektóre różnice które świadczą o wszechstronności roweru. Było porównanie do roweru MTB podobnie jest do roweru przełajowego. CX tak samo jak szosowy jest mniej komfortowy. Kierownica na niskim poziomie sylwtka wyciągnięta. Zwykłe opony w system dętkowy nie sprawdzają się w terenie. Z jednej strony wysokie ciśnienie chroni przed przebiciem a z drugiej zmniejsza trakcję. Można zastosować opony na mleczko ale prawdziwą robotę robią oponodętki, a te już nie są tak wszechstronne.

www.resizer.pl 2806

 

Kolejnym fajny rowerem wielozadaniowym o charakterze trochę bardziej szosowym w porównaniu do Slate to GT Grade. Bardzo fajna, stabilna i komfortowa konstrukcja. Grade jest mniej nerwowy i uwielbia długie proste i szybkie odcinki. Konstrukcja ramy pozwala na przyjęcie wygodnej pozycji, podróżowaniu po bezdrożach czy jazdy w zgiełku miejskim. Odpowiednio szersze i mocniejsze opony przyzwalają zboczyć z betonowej drogi i przejechać jakiś fragment trasy szutrem lub ubitą ścieżką leśną. Na pierwszy rzut oka Grade wygląda jak rower przełajowy z szosowymi oponami. Tutaj tak samo jak w Slate minimalne zmiany w kopertowej konstrukcji ramy dają ten efekt, który sprawa że ze sterami takiej maszyny siedzi się wygodniej. To nie znaczy, że jednoślady wielozadaniowe są ociężałe i wolne. Wręcze przeciwnie. Są równie dynamiczne i szybkie tylko nie wymuszają tego od kolarza, użykownika roweru.
 
Ja jeszcze jakiś czas zostanę wierny rowerowi CX, bo lubię ten sport i rywalizacje. Jak uruchamiam mojego SuperX’a to na konkretny trening. Nie mam za dużo czasu na zwykłą jazdę ale i w tej dziedzinie zaczynam dostrzegać pewną frajdę i moją przyszłość. Może za jakiś czas przerzucę się na takiego Slate. Jeżeli teraz w głowie nie masz sportowej rywalizacji to z wyboru wielozadaniówki będziesz bardziej zadowolony niż ze sportowego roweru CX.

 

 

Robert Banach

foto z zawodów przełajowych Fotobikermtb