Worek z medalami dla BST rozwiązał Marcin Sykuła wygrywając swoją kategorię na dystansie Mini w Cyklo Gdynia. W poprzedniej edycji uplasował się na piątym miejscu. W Gdyni brakowało dwóch liderów kategorii M4: Kobylińskiego i Krzywiela, co nie ujmuje Sykule zwycięstwa po bardzo dobrym wyścigu i znacznej poprawie generowanych prędkości w porównaniu do zawodów w Rumii. Znajomość trasy, odpowiednia taktyka i systematyczny trening procentują.

W zaistniałej sytuacji można pokusić się o „generalkę”. Regulamin jest niesprawiedliwy, ponieważ do generalki liczą się najlepsze 3 czasy brutto. Zwycięzcy poszczególnych etapów nie uzyskują tych samych czasów przejazdu. Dla przykładu, w myśl regulaminu, 1 miejsce Repińskiego z „Żuchlińskiego” 2:17:47 jest warte tyle samo co 16 m-ce Krzyżaka z Gdyni o podobnym czasie przejazdu 2:18:36. Warto raczej zastosować sprawdzoną punktację praktykowaną na innych zawodach gdzie czas i stratę do zwycięzcy przelicza się na punkty. Liczone czasy miałby sens gdyby sumować wszystkie edycje a nie 3 najlepsze. Sprawę zgłosimy do rozpatrzenia organizatorowi.

Bardzo dobry występ dla BST zaliczył Łukasz Ostachowski, który był 10 Open Mini (5w M3). Nie jest to szczyt możliwości Łukasz, który w kolejnych sprawdzianach  planuje walkę o czołowe lokaty.

Na pierwszej kartce z wynikami zagościł już na stałe Marek Bielowicz 21 Open Mini i 13 w kategorii M3. Zawodnik BST atakuje na kolejnych startach pierwszą 20 jak tylko podszkoli szybką jazdę z górki, bo na podjazdach czuję się jak ryba w wodzie.

Udany start zaliczył Patryk Galiński. W Rumii 55 miejsce Open w Gdyni już 37 i 4 w M4. Patrykowi brakuje jeszcze około 2k treningowych kilometrów w nogach. Najważniejsze, że wysokoobrotowy silnik ma spore możliwości do tuningu.

No i nasz najmłodszy stażem startowym Piotr Przestrzelski. Zajął 78 miejsce Open Mini. Piotr za każdym startem zbiera cały bagaż doświadczeń.

Już w ten weekend atakujemy dwie imprezy. Wyścig XC u Igora oraz Szosę w Gniewinie!

Foto: Facebook/Fotobikermtb