Autor: Robert Banach

IG, Insulina. Doping po legalu.

Doping po legalu. Sterowanie poziomem Insuliny. Przedstawiam Wam kolejny artykuł na temat odżywiania w sporcie, ale nie tylko. Zasady te można wykorzystać w diecie redukcyjnej lub najprościej w prawidłowym, zdrowym odżywianiu. Temat jest obszerny, a dziś pod lupę weźmiemy węglowodany. Metabolizmem węglowodanów, przemianą energetyczną, steruje hormon Insulina wydzielany przez Trzustkę. Insulina również steruje przemianą tłuszczy i białek. Jej zadaniem jest utrzymanie stałości parametrów wewnętrznych, utrzymanie stałego poziomu cukru. Za wysoka lub za niska wartość jest niepożądana u sportowców. O tym najlepiej wiedzą osoby chorujące na cukrzycę, których system sterowania poziomem cukry przestał działać i muszą codziennie wspomagać go insuliną...

Czytaj więcej

PIMP MY BIKE. XX-lecie MTB

PIMP MY BIKE. Rower na XX-lecie kolarstwa górskiego w Polsce. Od jakiegoś czasu mało pisałem artykułów, a to dlatego, że każdą wolną chwilę przeznaczałem na modernizację roweru przygotowanego na 20 lecie naszej kariery sportowej oraz na 20 lecie kolarstwa górskiego w Polsce. Na kanał został wrzucony dość nietypowy rower, który nie miał swojego konceptu od samego startu. Złożenie roweru było wielką improwizacją i mam nadzieję, że się Wam spodoba. Nie chodzi mi o wywołanie efektu: “może być”. Wolałbym odpowiedź, “podoba mi się” lub “ale brzydal”. Nie lubię przeciętności. 😉 Postanowiłem zmienić kolory srebrno czarnej, włoskiej, ramy marki VETTA. Podobają mi się odcienie koloru niebieskiego. Wybrałem połączenie koloru wody morskiej, akwamaryna, oraz koloru gołębiego, szaroniebieski jasny. W profesjonalnym sklepie zaopatrzyłem się w odpowiednio zmieszane farby. Kolory wody morskiej nazywała się Harley Davidson i od razu mi się spodobało. Przy malowaniu trzeba być cierpliwym i powoli nakładać kolejne warstwy, aby uzyskać wysokiej klasy połysk i głębie koloru. To tak jak w treningu. Trzeba działać w określony sposób, powoli, bez pośpiechu, systematycznie realizować kolejne zadania a efekt będzie wzorcowy. Zmatowiłem ramę papieram 250, później przejechałem jeszcze raz 500, żeby wyrównać powierzchnię. Delikatna chropowatość jest wskazana, aby lakier się lepiej trzymał. Wyciąłem wszystkie niepotrzebne przelotki i dorobiłem dwa mocowania do piasty Rohloff. Do aluminium trzeba było użyć podkładu. Później poszły dwa kolory o których wspomniałem. Z efektu jednak nie byłem zadowolony. Czegoś tej ramie brakowało....

Czytaj więcej

Szosa- trenować czy nie?

Szosa- trenować czy nie? Artykuł na temat treningów przeprowadzanych na szosie od dawna tlił się mojej głowie. Tragiczne wiadomość ze świata kolarskiego nie zachęcają do treningu na rowerze szosowym kolarza górskiego. Sytuacja z roku na rok robi się coraz gorsza. W Polsce samochodów przybywa, rowerzystów przybywa, drogi pękają w szwach. Ludzie są sfrustrowani życiem codziennym, przybywa pijanych kierowców i osób nieodpowiedzialnych. W tym całym zamieszaniu jest gdzieś kolarz, który próbuje zrealizować swój trening na szosie. Wielu z początkujących zawodników raczej omija tą formę przygotowań. Dla mnie szosa, trening na rowerze szosowym, jest główną jednostką treningową przez cały rok. Na szosie trenuje większość czołowych kolarzy górskich w Polsce i na Świecie. Ostatnio zastanawiałem się, czy trening szosowy można zastąpić jakimś innym. Od zawsze była to dla mnie sprawa oczywista, że to niezastąpiona jednostka treningowa i teraz też nie potrafię sobie wyobrazić jakiejś innej formy przygotowań. Niebezpiecznych sytuacji na drogach miałem sporo, w tym potrącenie przez samochód, na szczęście wszystkie dobrze się dla mnie skończyły. Mam dla was parę rad jak zachować się na szosie o ile tą formę treningu wybierzecie. Treningi zimowe na szosie 1997/1998 . Po pierwsze i to jest najważniejsze. W ekosystemie niepisanych praw drogowych kolarz znajduje się na najniższym szczeblu, nietolerowanym przez większość kierowców. W hierarchii rowerzysta jest daleko za traktorem, kombajnem i jakąś maszyną z pola, która rozrzuca gnój na ulicę. Niestety kolarz to nie “king of...

Czytaj więcej

Białko, paliwo dla kolarza

Paliwo dla kolarza, Białko. Białko jest niezbędnym składnikiem odżywczym. Bierze udział we wszystkich procesach biologicznych. Jest składnikiem budulcowym w organizmie, ale także może być wykorzystane jako źródło energii. Przy niskiej podaży węglowodanów i tłuszczów białko może być zamienione na energię potrzebną do funkcjonowania organizmu. Jednak taki proces nie jest wskazany, gdyż zakłóca funkcjonowanie organizmu, upośledza pracę nerek i wątroby. Nadmiar jest tak samo szkodliwy jak niedobór. Ten z kolei prowadzi do niedokrwistości, spadku siły i zaburzeń funkcjonowania wszystkich narządów. Najlepiej jest zachować umiar, a białko spożywać w ciągu doby razem z węglowodanami i tłuszczami. Podstawowa ilość białka to 1...

Czytaj więcej

Back to the Future. 2013 z BSA Pro Tour !

Back To the Future, 2013, Bartosz Banach w BSA Pro Tour! Miło jest mi poinformować, że Bartosz Banach w sezonie 2013 będzie reprezentował barwy grupy kolarskiej BIKE SPORT ASSOCIATION PRO TOUR. Ostatnio pojawiło się na naszej stronie kilka artykułów z lat ubiegłych kiedy rozpoczynaliśmy swoją przygodę z kolarstwem górskim. Fajnie jest powspominać stare czasy, ale przyjemniejszą sprawą jest spojrzenie w przyszłość, wyznaczanie sobie nowych celów i dążenie do realizacji sportowych marzeń. Dzięki podpisaniu kontraktu z grupą BSA PRO TOUR, niektóre z nich mogą się spełnić. Bartosz będzie miał możliwość, co było najważniejszą sprawą, ścigania się na wyścigach najwyższej rangi...

Czytaj więcej

Historii Ciąg dalszy

Historii Ciąg dalszy…. W 1997 roku przeszedłem do kategorii Elita/Orlik. Na sukcesy musiałem długo czekać. Nie poddawałem się i każdej zimy ciężko trenowałem. W sezonie było różnie, raz lepiej, raz gorzej. Jakoś specjalnie się nie wybijałem, byłem mocnym średniakiem. Przełom dopiero nastąpił w 1999 roku czyli po 2 latach treningu w Elicie. W 1997 roku Pierwszą edycję Grand PRIX w Kwidzynie nie ukończyłem. Następnie w Sławnie byłem dopiero 20. Już lepiej było w Baligrodzie gdzie przyjechałem na 11 miejscu w bardzo ciężkim wyścigu (wyścig trwał 3 godziny w fatalnych warunkach pogodowych). Ponownie średni dobry wynik zanotowałem w Bełchatowie. 12 miejsce w silnej obsadzie to dobry rezultat jak na pierwszorocznego Orlika. Finał w Książu to 13 miejsce. W następnym sezonie, 1998 roku, zacząłem już troszeczkę lepiej otwierając sezon 10 miejscem w Polanicy Zdrój. Później 15 miejsce w Tomaszowie Lubelskim, 9 miejsce w Baligrodzie, znowu 9 w Krynicy Górskiej i 13 miejsce na finał w Książu. Moja jazda w tych latach była bardzo równa. Systematyczny trening cały czas podwyższał mój poziom sportowy. Brakowało błysku na który tak czekałem, ale zupełnie nie wiedziałem co mogę jeszcze poprawić. Nie miałem trenera, na temat treningu żadnych wiadomości, żadnych publikacji. Trenowało się metodą prób i błędów i korzystało się z tego co można było podpatrzeć od starszych kolegów. Podpatrzeć, ponieważ nikt nie był skory do dzielenia się swoją wiedzą i doświadczeniem. Tak trochę błądziłem, ale byłem...

Czytaj więcej

Kolarskie wspomnienia 1996

Zgrupowanie Kadry Narodowej, Cedzyna koło Kielc 1996 rok. O 7 rano przedzierałem się z torbą na ramieniu przez jakieś chaszcze. Powoli docierałem do miejscowości Cedzyna oddalonej o 10 kilometrów od centrum miasta Kielce. Hotel do którego miałem się stawić znajdował się w środku niewielkiego lasu. Akurat trafiłem na kolegów kadrowiczów wracających z porannej zaprawy. Przywitał mnie Trener Andrzej Piątek, który był asystentem głównego szkoleniowca Pana Trenera, Jana Meli. Naszą krótką rozmowę rozpraszał widok złamanego przedniego zęba Marka Galińskiego, który wpatrywał się we mnie z niedowierzaniem. Sądzę, że Marek do końca się jeszcze nie obudził i był zaskoczony przyjazdem nowego...

Czytaj więcej

ASADA

Ostatnie dni z życia wyjęte. Ostry ból zęba, stan zapalny, leczenie kanałowe. Tak ostatnio wyglądały moje dni. Długo walczyłem z bólem i się nie poddawałem, ale w końcu po nie przespanych nocach zapodałem przepisaną przez lekarza silną dawkę leku przeciwbólowego, ketoprofenum (ketonal forte). Ale nie będę pisał tutaj o przebiegu mojej choroby, ale o tym co mnie zaciekawiło. Ostatnio trąbi się o auto kontrolowaniu suplementów diety oraz lekarstw, które zakupujemy i spożywamy, ponieważ mogą zawierać substancje niedozwolone. Nawet spożycie jakiegoś zwykłego syropku może być podstawą do dyskwalifikacji. Informacje na temat zakazanych substancji można znaleźć w wyszukiwarce http://www.leki.antydoping.pl/Szukaj.aspx lub na...

Czytaj więcej

Archiwa

Facebook

Najnowsze komentarze

Pin It on Pinterest