Autor: Robert Banach

XC Gdańsk na granicy komfortu.

W sobotę zaraz po pracy szybko spakowałem się do auta. Wszystko miałem już przygotowane. Zapisać się na wyścig można było do 30 min przed startem kategorii a start mojej, Elita, był wyznaczony na  godzinie 14. Na rozgrzewke miałem tylko 15 minut. To za mało żeby rozbić nogi napuchnięte, jak kołki , a sopockiego molo, po całym tygodniu pracy na stojąco. Potrzebowałem około 60 minut na spokojne kręcenie i doprowadzenie nogi do optymalnej formy, a tego czasu nie było. Od startu nie mogę iść w „trupa”, chociaż na krótką zabawę i chwilowe odkręcenie gazu mogłem sobie pozwolić. Celowo ustawiłem się...

Czytaj więcej

Majowy MVP

Minął maj, ulubiony miesiąc wszystkich rowerzystów i kolarzy. Sezon rozpoczyna się na dobre! Mocnym i ciekawym wyścigom towarzyszy wspaniała pogoda, która zachęca do treningów i sportowej rywalizacji na najwyższym poziomie. Pora wybrać zawodników wyróżniających się i tego/tą który/a otrzyma tytuł MVP. Nie było łatwo, wielu zawodników i zawodniczek mi zaimponowało i ciężko było wybrać osoby wyróżniające się bo tytuł MVP był oczywisty. Zaczynamy od zawodników wyróżniających się. foto. Tomek Ferenc Mariusz Goliński  (Trek Gdynia)otrzymuje wyróżnienie za wygranie Open przedostatniej edycji Pomerania MTB w Kolbudach. Jak przystało na Mariusza wynik osiągnięty na najdłuższym i najbardziej wymagającym dystansie. Mariusz  nie uznaje...

Czytaj więcej

Tour Bikerów

Cieszę się jak gwizdek z udziału w Gdańskim Tour Bikerów organizowanym przez Belta Team. Syn Kubuś pojechał świetnie wyścig w kategorii 7-8 lat i jestem z niego dumny. Rewelacyjnie wystartował, bardzo dobrze pokonał całą trasę. Po krótkim instruktażu i przećwiczeniu paru elementów, łapał błyskawicznie wskazówki i potrafił je zastosować w warunkach bojowych. Dobrze dobierał biegi, wytrzymał cały dystans- dwukilometrowy terenowej trasy, skakał min dropa (ok zjeżdżał, ale i tak wielu dorosłych bało się tą przeszkodę pokonać). Ogólnie jestem zaskoczony poziomem technicznym zawodników Belta Team, jeżdżą świetnie! Wielu dorosłych startujących w amatorskich maratonach może się od nich uczyć. Z mojego...

Czytaj więcej

Dzień dziecka. Dłubane FSI

W naszej rodzinie jest trójka dzieci. Kasia Kuba i ja. Dzisiaj nasze święto, dlatego zrobiłem sobie prezent. Złożyłem w końcu moją startówkę! Huraaa !!! 🙂 FSI z 2015 roku przeszło zmiany kosmetyczne i grubsze ulepszenia wewnętrzne. Wymieniłem kolor  z niebieskiego na pomarańczowy, żeby dopasować się do barw klubowych, Apteka Gemini Team! Rama jest obklejona specjalnymi naklejkami od Speedy Decal z Włoch. Kontakt z Włochami jest bardzo dobry. Zdziwiony jestem ich działaniem, mają porządek, uwijają się jak Niemcy. Jeszcze żaden kontrahent z Włoch nie był tak dobry a zdarzyło mi się współpracować z Leonardi, Colnago, Biemme. Naklejki są ok, ale...

Czytaj więcej

Jak (nie) zostać szosowcem-Godzina Prawdy

Jak (nie) zostać szosowcem Echo po wyścigu w Lęborku. Artykuł „Czikane Dance”, który ostatnio napisałem i dyskusja na temat amatorskich wyścigów szosowych zachęciły mnie do szczegółowej analizy zjawiska. Na pewno jest to temat na wiele wpisów a zacznę go od mojej, naszej (rodzinnej), historii i przygody z kolarstwem szosowym, wzmianką , która ukazała się w Głosie Wybrzeża.  ...

Czytaj więcej

Czikane Dance

Po wyścigu w Lęborku szybko wróciłem do domu. Zmęczony po całym tygodniu pracy położyłem się na kanapie w ciuchach kolarskich, żeby choć na chwilę odpocząć i zobaczyć jak idzie chłopakom na Giro. Zasnąłem. Obudził mnie głos Jarońskiego: „Czikane Dance, Czikane Dance„, otworzyłem jedno oko żeby zobaczyć co się dzieje. Jedzie jakiś kowboj z partyzantem, z tyłu idzie robota, atakuje lider, yhm! No i zasnąłem dalej. Tradycyjnie obudziłem się 10 minut po zakończeniu etapu. Czikane oraz Dance to jedni z bohaterów 15 etapu Giro d’Italia. Giulio Ciccone (CZIKANE) (Bardiani-CSF) i Nico Denz  (DANCE) (AG2R La Mondiale) to młodzi kolarze, którzy długo utrzymywali...

Czytaj więcej

Wyścigi dla dzieci

Od momentu kiedy moje dzieci zaczęły brać udział w wyścigach dla maluchów stoję sobie w drugiej linii i obserwuję to wydarzenie. Moim marzeniem były wspólne sportowe weekendy. W tym sposobie myślenia jest trochę egoizmu bo próbuje usprawiedliwić swoją nieobecność i wciągnąć rodzinę, tak naprawdę, w swoją pasję. Jest też w tym dużo pozytywnego przekazu, ponieważ  sport z reguły powinien uczyć i wychowywać. Tak więc chciałem coś wyszarpać dla siebie a jednocześnie dać wartościowy przekaz. Trochę się zawiodłem. 300 metrów na wyścigu i rozjazd 10 kilometrów wokół bloku. Wyścigi dla dzieci są krótkie. 200-300-500 metrów to nie są dystanse na...

Czytaj więcej

Chiński Stożek czy Topowe Aluminiaki?

Koła w rowerach szosowych, są pierwszym elementem który najchętniej wymienimy. Po pierwsze koła fabryczne są na ogół kiepskiej jakości poniżej ogólnej klasy roweru . Po wtóre jest to element, który najszybciej i w sumie najtaniej wzniesie nasz rower na wyższy poziom skuteczności. W większości przypadków zawodnicy szukają kół karbonowych takich jak „używają” zawodowcy. Profesjonaliści jeżdżą na karbonach, to fakt, ale tych z najwyższej półki, których ceny osiągają wyniki grubo powyżej 5k złotych, dlatego słowo używają napisałem w cudzysłowie. Kolarze amatorzy chętnie kupują koła na chińskim stożku przynajmniej o połowę tańsze niż koła profesjonalne. Czy ten zakup jest opłacalny i...

Czytaj więcej

Najnowsze wpisy

Archiwa

Facebook

Najnowsze komentarze

Pin It on Pinterest