Autor: Robert Banach

Projekt 40+ : kolarska szafa.

Porządek musi być. Nie chcę tracić czasu na szukanie rzeczy przed wyjściem na rower. W zasadzie wszystko na trening mam przygotowane dzień wcześniej i tak jest super-najlepiej. Od jakiegoś czasu dostałem do użytku cały pawlacz w przedpokoju i mogłem go sobie zaaranżować według własnego pomysłu. Warunek był tylko taki, że musi się tam zmieścić odkurzacz, deska do prasowania i torby na zakupy. Wcześniej układałem rzeczy w szafie ale to było mało praktyczne, nic nie mogłem znaleźć i zawsze był bałagan. Patent na ciuchy sprzedał mi kolega Maciej. Najlepiej rzeczy kolarskie wrzucić do skrzynki. Skrzynki podzielić tematycznie. Skrzynka z „potówkami”...

Czytaj więcej

Projekt 40+, reorganizacja pracy w serwisie

Od kilku lat prowadzę wspólnie z Anią nasz biznes rodzinny- serwis rowerowy. Biznes to z pewnością złe określenie naszej działalności która bardziej przypomina stworzenie sobie miejsca pracy, bo czym byłby „banachbrothers” beze mnie czy bez Ani. Serwis by nie istniał. Nie jest tak, że nie jesteśmy zadowoleni z naszej pracy, ale nie idzie ona w dobrym kierunku, stoimy w miejscu. Stać w miejscu to jak cofać się do tyłu. Cały czas trzeba iść do przodu nawet małymi kroczkami żeby balans był odpowiedni. Do robienia małych kroków potrzebne są pomysły, innowacje, zmiany, ulepszenia a przede wszystkim świeża głowa i odpowiednia...

Czytaj więcej

Cyklo Kartuzy

Znowu na starcie krótszego dystansu. Wiem, moja pozycja zobowiązuje do udziału w najbardziej wymagającej grupie a koszulka teamowa „Apteka Gemini” powinna mobilizować do jak najlepszej pracy, żeby w tej grupie ścigać się o jak najwyższe pozycje. Weryfikacja przygotowań przez pracę zawodową jest okrutna i nie daje zawsze  możliwości realizacji właściwych ćwiczeń koniecznych do jazdy na najdłuższych dystansach, dlatego czasami muszę wybrać „nieodpowiedni” wyścig lub „nieodpowiedni” styl jazdy.  Można być też dobrym „politykiem” i lawirować pomiędzy wyścigami tak żeby startować tam gdzie ma się największe szanse na zdobycie prestiżowych miejsc i unikając przy tym wyścigów w których dostaje się baty....

Czytaj więcej

Cyklo Krokowa

Finałowe zawody Cyklo wypadły wyśmienicie. Wyjazd do Krokowej musiałem, chciałem, rozegrać wzorcowo, pod względem taktycznym,  sportowym jak i rodzinnym. Wyjazdy familijne są bardzo ważne i potrzebne. Nie można tylko przeciągać struny i zbytnio angażować innych we własną pasję. Dawkuje delikatnie tą „chorobę”. Kasia i Kuba chcą startować i jeździć na rowerze, najlepiej wspólnie. Kuba woli uczestniczyć w zawodach z bezpośrednią rywalizacją na łokcie, jest „fighterem”. Kasia obrała trochę inny kierunek, lubi rajdy rowerowe ale nie ostre ściganie. Zakomunikowała, że kończy karierę kolarską bo chce zostać dentystką. Udało mi się to wszystko jakoś połączyć. Zawodowstwo pełną gębą, żadnych pustych przebiegów-...

Czytaj więcej

Rantowanie na Cyklo Pelplin

Dzień w którym odbył się wyścig szosowy w Pelplinie kończył długą falę upałów. Zawsze ze zmianą temperatury przychodzą gwałtowne burze i wiatry. Na szczęście w Pelplinie burze nas ominęły, ale wiatr hulał mocno. Trasa na papierze wyglądał na łatwą bez odcinków sprzyjających atakom i selekcji. Ze względu na trapezowy układ trasy i konkretne wietrzycho na pozór nietrudna runda okazała się wymagającą i techniczną przeprawą. Ranty to kolarskie ściganie na bocznym wietrze. Kolarz lub drużyna który/a chce rozerwać peleton, zjeżdża do krawędzi jezdni zgodnie z kierunkiem wiatru, nie dając możliwości schowania się za kołem rywalowi. Rantować może jedna osoba lub...

Czytaj więcej

Rekonesans Xc Żukowo

Pierwszy trening na trasie XC Żukowo za nami! Bardzo się cieszę że na tak ciekawej i wymagającej trasie staniemy na starcie już w najbliższą niedzielę. Po raz pierwszy w pomorskim odbędzie się wyścig XC z prawdziwego zdarzenia. W zasadzie jest wszystko, dużo sztywnych podjazdów, dużo zakrętów, cały czas zmiana tempa. Są trawersy, są uskoki, są korzenie, są dropy i sztuczne przeszkody.  Jest też zmienna nawierzchnia. Utrudnienia są fajnie wyprofilowane i każdy może je przejechać dopasowując prędkość przejazdu do własnych umiejętności. W końcu łańcuch będzie orał na najwyższej zębatce, a manetka zmiany biegów zrobi się gorąca od modyfikowania przełożeń. Trasa...

Czytaj więcej

Abrahama 8 lat później

2009. Bartosz przebywa w kraju po powrocie z 2 letniej przygody kolarskiej we Francji próbując odnaleźć się w rzeczywistości. Ima się różnych zajęć. Przez kilka miesięcy pracuje od wczesnych godzin rannych dla producenta kanapek. Ja jestem jedną z najbardziej rozpoznawalnych osób na łostwickiej. Wiem, wiem, niektórym Łostwice kojarzą się tylko z cmentarzem, ale właśnie przy tej ulicy gdzie głównie można kupić nagrobek,  usytuowany był nasz serwis rowerowy- znany jako  ” klub małpka”. Budka w której robiliśmy biznes przez duże B miała tylko 25 metrów. Często rozkładaliśmy się z robotę na zewnątrz tworząc nie lada spektakl dla osób które stały...

Czytaj więcej

Archiwa

Facebook

Najnowsze komentarze

Pin It on Pinterest