Autor: Bartosz Banach

Kolejny rozdział mojej kariery sportowej

W roku 2017 reprezentować będę głównych sponsorów TORUS i APTEKA GEMINI, natomiast dodatkowe wsparcie otrzymuję od Hotel Cztery Brzozy, DT4YOU, Alchemia, Velolab, Winaar. Przede mną 3 sezon w triathlonie, który wciągnął i pochłonął mnie na maksa. Pływanie i bieganie, które kiedyś były dla mnie zmorą, teraz dostarczają mi wiele przyjemności i nie wyobrażam sobie dnia bez porannego pływania, biegowych zakładek, czy wieczornego wybiegania. O rowerze nie mówię, z nim zawsze czułem się dobrze. Jak na zawodowego sportowca przystało, muszę wyznaczać sobie coraz to wyższe cele, co idzie w parze z jeszcze większymi wyrzeczeniami i poświęceniami (oraz przygotowaniem półki na...

Czytaj więcej

TEST kół na triathlon

Jednym z najbardziej popularnych tematów rozważań zawodników PRO i ambitnych Age Grouperów przed startem w triathlonie jest kwestia doboru kół, w zależności od profilu trasy i przewidywanych warunków atmosferycznych.   Jakie będą najlepsze, dla konkretnego zawodnika, tak aby być szybszym na rowerze i zachować jak najwięcej sił na bieg.   Postanowiłem to sprawdzić na własnej skórze i namówiłem do udziału w teście kolegę Sławka. W ten sposób zebrałem więcej danych do porównania, a uzyskane wyniki są bardziej wiarygodne. Wybrany odcinek testowy miał długość 5,5 kilometra i był dodatkowo podzielony na dwie części „pod górkę” i „płasko”.   Użyłem czterech...

Czytaj więcej

Pierwszy raz na wysokości – Livigno

Start w Herbalife Ironman 70.3 w Gdyni był moim najważniejszym startem w sezonie. Pod tą imprezę podporządkowałem cały okres przygotowawczy. Jednym z elementów treningu było zgrupowanie wysokogórskie, które było pierwszym tego typu treningiem dla mnie. Dla wielu światowej klasy zawodników, z różnych dyscyplin sportowych, zgrupowania na wysokości są stałym elementem przygotowań w sezonie. Pojechałem tam z dużą ciekawością i z wielkimi nadziejami na korzystne efekty wywołane przez, dosłowne przyduszenie organizmu niską zawartością tlenu w powietrzu i mobilizacją do nadprodukcji czerwonych krwinek odpowiedzialnych za transport tlenu do mięśni. Najbardziej popularnymi miejscami na treningi wysokogórskie są m.in. Sierra Nevada i Livigno....

Czytaj więcej

Weekend na mocnych kolarskich obrotach

  Day 1   W sobotę trzeci rok z rzędu wystartowałem w bardzo fajnej, dobrze zorganizowanej imprezie MTB w Kadynach. Dystans dla wszystkich był taki sam – 50km, a trasa głównie poprowadzona szerokimi i szybkimi drogami z kilkoma długimi podjazdami, na których odbywała się selekcja zawodników. Już na pierwszym podjeździe Andrzej Kaiser narzucił takie tempo, że odjechał sam. Zostałem 10 metrów za nim, których nie mogłem odrobić przez najbliższe 7km. Kiedy udało mi się dogonić Andrzeja, złapałem oddech i równo jechaliśmy mocnym tempem, zostawiając z tyłu kolejną grupę, na czele której jechał Piotr Rzeszutek. Znając swoje możliwości oraz trasę,...

Czytaj więcej

Ironman 70.3 w Gdyni

Moja druga impreza w tym roku z cyklu Ironman 70.3 i zarazem najważniejszy start w sezonie, do którego przygotowania trwały długo. Między innymi spędziłem przed startem trzy tygodnie we włoskim Livigno, ale o tym w osobnym artykule. Start zaplanowany był na godzinę 8 rano, więc pobudka i śniadanie już o 5:30. Wstawanie o tak wczesnej porze i przejście od razu na najwyższe obroty jest dla mnie męczarnią, więc wiedziałem, że mogę mieć z tym problem, dlatego na tydzień przed startem wstawałem codziennie o 5:30, a o 8:00 rozpoczynałem trening. Chciałem w ten sposób przystosować organizm do wczesnych godzin porannych,...

Czytaj więcej

Debiut w Xterra czyli Crosstriathlon we Francji.

Moim ostatnim zaplanowanym startem przed Ironmanem w Gdyni był crosstriathlon Xterra France w Xonrupt, miejscowości położonej 800m. n.p.m.   Start wyścigu zaplanowany był na godzinę 14:00. Nie lubię tak późno rozpoczynających się wyścigów, ale nie pozostaje mi nic innego, jak tylko czekać. W tym czasie mogę jedynie leżeć i odpowiednio zjeść, w moim przypadku były to 2 posiłki wysoko węglowodanowe o  godzinie 8:00 i 11:00. Do strefy zmian rowery można było wprowadzać  półtorej godziny przed startem, więc z niczym nie musiałem się spieszyć. Temperatura tego dnia wynosiła 19-20 stopni, dla mnie idealnie, ponieważ nie przepadam za upałami podczas wyścigu....

Czytaj więcej

Triathlon bez pływania – IRONMAN 70.3 Aix en Provence

W minioną niedzielę nadszedł wreszcie czas na pierwszy, tak długo wyczekiwany przeze mnie triathlon. Według mnie najbardziej prestiżowy Ironman 70.3 w Europie. Głównie ze względu na liczbę zawodników – 66 PROSÓW, wymagającą trasę oraz to, że to pierwszy triathlon z tej serii w tym roku.     PodróżZ Gdańska do Aix en Provance jest 2000 km. Udało mi się znacznie skrócić podróż samochodem, dzięki mojemu szwagrowi, który przywiózł mi auto do Frankfurtu, a ja przyleciałem tam samolotem, dzięki temu miałem połowę trasy za sobą i do celu zostało mi 1000 km. Podróż tę podzieliłem jeszcze na połowę, ponieważ nocowałem u...

Czytaj więcej

Triathlony i lokalne MTB, czyli plany na sezon 2016!

Wiele osób zadaje mi pytanie dlaczego TRIATHLON i co dalej z MTB? O triathlonie myślałem już od dłuższego czasu i wiedziałem, że napewno kiedyś spróbuję swoich sił w tym kierunku, jednak nie spodziewałem się, że tak szybko to nastąpi. Zainspirował mnie wyścig Herbalife (na dystansie 1/2 Ironman) w Gdynia w 2014 roku, jeszcze w roli kibica. Tłumy ludzi, super oprawa i genialna atmosfera, to wtedy pojawiły się pierwsze myśli, że sezon 2015 poświecę również triathlonom. Sprawdziłem wyniki i orientacyjnie porównałem swoje czasy. Wskoczyłem do basenu i od razu wykręciłem 33min na 1900m, potem przebiegłem 21,5 km w 1h35min. Bez rewelacji,...

Czytaj więcej

Archiwa

Facebook

Najnowsze komentarze

Pin It on Pinterest