Miesiąc: Listopad 2017

Mistrzostwa Europy Masters CX TABOR Start

Nie mogłem zasnąć. Raczej nie miała na to wpływu wypita kawa do kolacji, a raczej to, że cały dzień prawie nic nie robiłem, nie miałem żadnych obowiązków, po za realizacją treningu na trasie, który zaliczam do przyjemności. Nieprzyzwyczajony jestem do takiej rozpusty, na ogół zasypiam w butach po całym dniu roboty. A może wdarł się stres przedstartowy? Trochę się denerwowałem. Stres dla sportowca jest potrzebny, jest on niezbędnym elementem rywalizacji. Co odróżnia mistrzów od przeciętnego sportowca? Jest to fakt, że przy stresie mistrzowie się mobilizują i sięgają  po rekordy życiowe a przeciętny sportowiec paraliżuje i popełnia błędy. Jedna nieprzespana...

Czytaj więcej

Przed starem, Mistrzostwa Europy Masters CX.

Dwadzieścia sześć funtów na cal kwadratowy wciśnięte w szytkę Challenge dawały specyficzny pomruk kiedy wjechałem na jeszcze nie rozjeżdżoną trasę Mistrzostw Europy w CycloCrosie. Za każdym dociśnięciem korby ryk jednych z bardziej agresywnych tubularów wzmagał się w pozbawionej jeszcze wrzawy kibiców czeskiej miejscowości Tabor. Przyspieszone koło na Limusach wyrywało kolejne strzępy trawy z błotem z gładkiego jak murawa piłkarska terenu. Znalazłem się w wyjątkowym miejscu. Ostatnio moja kariera ex zawodowego sportowca nabrała takiego przyspieszenia na którego nie ma odpowiednio mocnego hamulca. Wszystko przebiega bardzo dynamicznie tak samo jak dynamiczne są zawody w kolarstwie przełajowym. Jestem 100% mountanbajkerem? ale brak...

Czytaj więcej

Archiwa

Facebook

Najnowsze komentarze

    Pin It on Pinterest